Niestety, popada sporo w maju w Małopolsce, oj popada.
Bo dzisiaj w Krakowie była pogoda pod zdechłym Azorkiem.
A podobno Mazowsze zalane słonkiem było..
Oh, szczęściarze…..
Taka pogodę i w maju mieć bedą.
Może na ten czas do Warszawy się więc przeniosę na troszkę??
Tylko do rybek będę miała stanowczo za daleko….