01:44:30
powywracałam dzień i noc do góry nogami.
Całą sobotę przespałam, ( z małymi wstawkami na oglądnięcie 2 -3 filmów).
Nie wiem czy to zaległości odrabiałam, czy już zapasy sobie na przyszły tydzień robię ( znów pobudka przed 5-tą rano i w sobotę następną pracować będę).
Fakt, że w środku nocy zamiast spać sobie, na kompie urzęduję……
Przeglądnę sobie tylko jeszcze pocztę i..znów spać pewno pójdę, bo co tu w środku nocy jest do wyczynania ciekawego????
Noc jest do spania, albo……….
Ale jak nie ma tego albo, to zdecydowanie do spania.