UFF

To był bardzo pracowity poniedziałek.

Miałam sporo pracy w Kalmarze ( moje biedne oczka musiały szukać ciągu jakichś tam cyferek),

ale najwięcej bieganiny miałam jednak w przychodni.

Sporo tego było, oj sporo, a to dopiero początek tygodnia.

A jaki poniedziałek….

Na szczęście okazało sie, że pan doktor B zmienił swoje plany co do naszej przychodni i zjawi się dopiero

 w nastepną sobotę, tą więc znów będę miała wolne.

Ale leniuch ze mnie, dopiero weekend się skończył, a ja już o następnym myślę.

A że pobiegałam sobie nieco? – nic nie szkodzi,  przynajmniej  może chociaż ze 20 dekagramów

tłuszczyku znów się przy tym  pozbyłam????   

skolioza

 



 


No i co z tego, że dzisiaj poniedziałek??


Taki sam dobry dzień, jak każdy inny.


Wreszcie miałam porządny weekend i odpoczęłam.


Właściwie weekend to takie małe wakacje, pod warunkiem, że nie pracuje się w sobotę.


Inni tak mają, ale nie wszyscy w życiu są szczęściarzami…..


W ten ostatni weekend należałam do grupy wybrańców (czytaj szczęściarzy) i odpoczywałam.


Za to następny będzie pracowity i to nawet bardzo, bo już ozdrowiał mój pan doktór „chirurg  od


skoliozy” i będę napewno w sobotę mnóstwo zdjęc rtg robiła.


Fajna sprawa, jest ktoś, kto tylko właśnie tym problemem  profesjonalnie się zajmuje.


W praktyce wyglada to tak, że pierwsza wizyta u pana doktora B. jest darmowa, niestety


za zdjęcia rtg trzeba zapłacić.


Na zlecenie lekarza robię odpowiednie zdjecia kręgosłupa w pozycji


p-a (tylno przedniej) na  stojąco,


 czasami , jeżeli wymaga tego diagnostyka, dorabiam zdjęcie w pozycji bocznej, później


te zdjęcia  doktór ogląda na negatoskopie i linijką  wymierza


 i wykreśla odpowiednie linie i w ten sposób już widać jak


 na dłoni, czy i o ile  taki kręgosłup jest skrzywiony.


Dzięki temu  można zalecić odpowiednią gimnastykę korekcyjną i o ile jest ta anomalia  uchwycona


w odpowiednim wieku, tzn przed okresem zakończenia wzrostu, jest olbrzymia  szansa na


 zniwelowaniu, albo przynajmniej na  częściowym   usunięciu wady postawy.


Oczywiście po zastosowanej kuracji należy spowrotem zgłosić się do pana doktora, a on ustala dalszy


sposób terapii.


Najbardziej skuteczne jest oczywiście leczenie dzieci jak najmłodszych, gdy


 rozrasta się nie tylko kościec ale i układ mięśniowy.


Teraz coraz więcej matek zwraca na to uwagę, dlatego sporo jest pacjentów do doktora B., ale


niestety przyjmuje on nie tylko w  Krakowie, ale i w innych większych miastach Polski również,


stąd nieraz trzeba i na wiztytę u niego nieco dłużej poczekać…..


Tak więc może i roboty sporo przy tym i dla mnie pozostanie, ale jaki cel szlachetny????


Ile dzieci przy mojej skromnej pomocy ma szansę na poprawę swojego kośćca????


Ale to dopiero za 5 dni ( nie licząc dzisiejszego).


Narazie rano idę do moich rybek ( po drodze mam autko Jacusia podstawione), a potem


do przychodni, gdzie jak zwykle też sporo będzie pracy, bo i w rentgenie i w rejestracji. urzędować


będe aż do godziny 19-stej.


I tak calutki ten tydzien zleci.


Ale przecież jestem wypoczęta


Więc nie marudzę, tylko zwyczajowo miłego  poniedziałkowego dnia życzę i całego fajnego


tygoddnia.


Bo chociaż ma przyjść jeszcze ponoć zima, narazie mamy przecież za oknem wiosnę


Nawet krokusy już gdzieś tam wzrosły, gdzie indziej malutkie pączki są na drzewach,


Teraz, w nocy, jeszcze tego nie zobaczę, (wciąż jeszcze jest ciemno, gdy wychodzę rano do


pracy o 6-stej), ale akurat koło 13-stej, w pełni dnia, będę mogła podziwiać krajobraz prawie że wiosennej wsi.


 


No to do zobaczenia.