2 D M P W B – Z
I ciągle w biegu.Nie nadarmo nazywają wszystkie zajęcia zabiegami.
Oj nabiega się człowiek, nabiega tutaj.
Taki urlop to mordęga istna, a nie odpoczynek,ale czego dla zdrowotności się nie robi.
Więc się moczę,masuję i mrożę na zmianę, jeżdzę po tym mrożeniu na rowerkach i ćwiczę na innych ćwiczenieniowych przyrządach.
Rację miał pewien pan, który powiedział, ze człowiek musi się sporo namęczyć zanim umrze…..
Przy stoliku w jadalni mamy okropną panią, która wszystko jedzonko zgrania dla swojego mężusia, twierdząc, że to wszystko jest na dietę lekkostrawną ( jego) ,a nie cukrzycową (naszą).Wrrrrrr
Przydała by się Agata Chriti tutaj, zaraz napisała by kryminał: Morderstwo w jadalni Sanatowium Włókniarz w Busku Zdroju, hehe.
A teraz już lecę dalej, zabiegi czekają….