No to mam już XIX wiosek na X-tym świecie.
Noc co prawda zarwana, ale skutek POZYTYWNY jest !!!
Matko, coś za bardzo mi się tam powodzi…….
Muszę przystopować…….
TFU TFU TFU przez lewe ramię 🙂
No to mam już XIX wiosek na X-tym świecie.
Noc co prawda zarwana, ale skutek POZYTYWNY jest !!!
Matko, coś za bardzo mi się tam powodzi…….
Muszę przystopować…….
TFU TFU TFU przez lewe ramię 🙂
……..czyli powróciłam do moich złych przyzwyczajeń…… niestety………
GŁUPOTA, TOTALNA GŁUPOTA….
Dzisiaj w nocy wojowałam. Puszczałam ataki o 0:00, 2:35 , 4:04, 6:17 i 6:35, czyli praktycznie drzemałam dwa razy po nieałej godzinie w nocy, z budzikiem w ręku, żeby nie przespać odpowiedniej godziny ataku.Wszystko wcześniej precyzyjnie zaplanowałam, rozpisałam godziiny ataku, ile godzin atak idzie z każdej wioski i kiedy przychodzi na miejsce.
Tu nie może być żadnej nawalanki, bo inaczej przejęcie wioski się nie uda.
Teoretycznie powinno być wszystko O.K.
Na szczęście dzisiaj wolna sobota i będę mogła sobie nieco potem odespać zaległości.
Chociaż ze strachem, żeby mi tej nowo zdobytej wioski ( o ile mi sie uda ją zdobyć, a to będę wiedziała dopiero o 12-stej) nie odbił.
No i masz babo placek, nie miała baba kłopotu, to sobie w plemiona zaczęła grać.
Bardzo to jest wyczerpujące i jednak zajmuje sporo czasu, o ile ktoś ambicjonalnie , tak jak ja, do tego podchodzi.
Ciekawe, kiedy mi się ta gra znudzi????
A dzisiaj brzydka pogoda, na szczęscie wychodzić nie muszę – nawet zakupy już wczoraj poczyniłam.
I dobrze, bo jutro niestety wszyskie placówki handlowe zamknięte – wg nowych, dopiero co wprowadzonych przez nasz Sejm zasad.
Ciekawe, czy PO uda się tą regułę skasować???
P.S. Gdyby ktoś nie wiedział jeszcze, tej nocy cofamy zegarki o jedną godzinę.
Jak to dobrze, że poprzedniej nocy robiłam te ataki, zmiana czasu w środku nocy pokrzyżowała by mi wszystkie zdobywcze plany.
Czyli następna noc jest dla mnie cała do przespania 🙂
Chyba, że…. he,he, o czym ja myślę…….