11 D M P W B – Z
No to po malutku wywczasy zbliżają się do końca.
Co prawda mogę śmiało powiedzieć: Turnus mija, ja niczyja, ale na czorta mi jakiś obcy chłop???
Postawić drinka mogę sobie sama,a tancować też za nadto nie mogę, przez te moje biedne kolaniska……
A towarzystwo? wystarczy mi moje własne i mojej siostry. Aż zanadto.
Podsumowujac, jestem bardzo zadowolona, bo chociaż byłam nieco zmęczona czasami tymi zabiegami,ale wszystko to odprocentuje mi przez następny rok.
Teraz jestem nieco jestem obolala tymi zabiegami ( jejku, na karku i plecach mam chyba siniaki po masażu- dobrze, że nie mam męża, bo pewo podejrzewałby mnie o jakieś seksualne ekscesy haha),wszystko dopiero będzie wracało do normy jakieś 2 tygodnie po powrocie do domu.
Dzisiaj popołudniu wybieram się na recklingowy spacerek, tu nikogo nie dziwi baba z kijkami,a gorzej będzie pewno w Krakowie, będą się na mnie patrzyli , jak na jakiegoś diwoląga….
Ale cóż, po rynku przecież z kijkami spacerować nie będę, mam do tego planty i Błonia. Może nareszcie troszkę będę zmuszona do spacerków…… a czego dla zdrowia się nie robi??
Chyba, że jak zwykle, zapału zostanie mi tylko na dwa tygodnie, co uchowaj Boże, zeby tak nie było.
Mam teraz tyle przeciez wolnego czasu, że nareszcie będę miała okazję korzystnie go spożytkować.
