Skromny, bo bardzo mało mam czasu dzisiaj rano, nie dość, że idę na I-szą zmianę
to znów muszę niestety otwierać Przychodnię ( oj,, wyjec), bo Jadzia jeszcze sobie
weekend przedłużyła o jeden dzień.
No i dobrze, niech odpoczywa, chociaż chyba ten deszczowy weekend nie najlepiej ją nastroił
do spacerów.
Mi deszcz nie przeszkodził, bo nosa nawet z domu nie wystawiłam przez cały weekemd, niestety
dzisiaj dalej pada, a tu zaraz trzeba wyjść.
Weekend za nami, tydzień o jeden dzień krótszy będzie. nie jest źle.
Kawusia juz prawie wypita, jeszcze na momencik na plemiona pozaglądam i …wymarsz.
Nic specjalnego się nie wydarzyło, więc i wpis bylejaki…..ale jest !!!!
Miłego tygodnia, wyjątkowo we wtorek więc życzę.