Jak to dobrze, ze czytam internetowe niusy : wczoraj właśnie na jakimś portalu przeczytałam o
kłopotach starszych osób, które nieświadomie i w sposób podstępny podpisują umowę z
TelePolską, która się podszywa pod popularna TPSA
Po przeczytaniu tego artykułu szybciutko poszłam do mojego dokumentu, nie tak dawno mi
podstawionego przez kuriera i….kazało się, że też dałam się nikczemnie nabrać, też taką umowę
podpisałam no i teraz mam kłopoty.
Wygląda to tak : dzwonią z tej firmy, owszem przedstawiają się TelePolska, co brzmi dosyć
podobnie do Telekomunikacji Polskie SA i pytają jaki płacę abonament, bo jest możliwość jego
obniżenia.
Ani jednego nie ma w tym wytłumaczenia, że firma, z której dzwonią jest całkiem inną firmą, niż
ta, do której jesteśmy przyzwyczajeni, ba nawet proszą, żeby przygotować ostatni rachunek
telefoniczny, jaki płaciliśmy, co może przekonać nie jedną osobę, że wszystko jest ok.
A potem przychodzi kurier, skutecznie nadal mąci w głowie, ogląda ostatni rachunek telefoniczny,
coś tam u siebie w kajeciku niby zapisuje i…podsuwa umowę do podpisania, nadal nie tłumacząc,
że to jest całkiem inna firma, zbliżona ( dla niepoznaki) nazwą do TPSA, nawet nie pozwala
dokładnie umowy przeczytać ( bo się oczywiście spieszy)..
TelePolska odczekuje obowiązkowe 10 dni, gdy od umowy można się jeszcze odwołać i następnie
przesyła wiadomość do TPSA, że taka a taka to osoba właśnie zerwała z TPSA umowę i podpisała
nową umowę z Telekomunikacją Polską. Niby wszystko pod względem merytorycznym w porządku,
ale jakże nie całkiem legalną i na pewno nie uczciwą drogą jest to przeprowadzane, nie mówiąc
już, że jest to załatwiane poza plecami zainteresowanego.
Klient TelePolski dopiero po czasie może się przekonać, ze został oszukany, ale wtedy musi
płacić już karę za…zerwanie umowy, jeżeli chce wrócić do TPSA.
Ja rozumiem, powstała wielka konkurencja na rynku telefonicznym, ale dlaczego transakcje
z klientem są przeprowadzane kręta drogą, wystarczy powiedzieć: jesteśmy nową firmą,
konkurującą z TPSA i mamy do zaproponowania Panu/Pani taką a taką ofertę, czy Pani
na to jest zdecydowana?
Kiedyś nadawałam na TPSA, teraz lecę na pocztę, aby napisać odwołanie do nowej umowy, bo
nawet jeżeli Telekomunikacja Polska miałaby rzeczywiście lepsze oferty niż TPSA, zostałam przez
nich potraktowana lekceważąco ( z trudem dowiedziałam się w jaki sposób mogę się od tej umowy
uwolnić) no i przede wszystkim zostałam przez nich oszukana, trudno takiej firmie zawierzyć.
Oczywiście najbardziej byłam wściekła na samą siebie, stara a głupia i naiwna.
Bo kto lubi, jak się go w bamboko robi, no kto?
Ile takich nieuczciwych firm jeszcze funkcjonuje i bogaci się przez naiwność innych ludzi.
Teraz na każdy miejski telefon, który do mnie zadzwoni, odpowiem NIE, ,anim ktokolwiek cokolwiek
mi zaproponują. A tych firm, które dzwonią i proponują jest coraz więcej, nawet nie sprawdzają
dokładnie, kto jest właścicielem danego numeru, maja stare dane, którymi się posługują.
Już wielokrotnie mnie ktoś pytał, czy rozmawia z panią Anną, co mnie wścieka, bo telefon
już od kilu lat jest na mnie przepisany, wiem całkiem niegrzecznie odpowiadam NIE i odrzucam
dalszą rozmowę. Skoro pani lub pan chcą mnie do czegoś nowego przekonać, niech będą łaskawe
sprawdzić dane osoby, z którą chcą rozmawiać, tak wymaga grzeczność i fachowość firmy, która
do mnie telefonuje, inaczej mogę uznać, że jestem przez taka firmę lekceważona.
No dosyć ataków, teraz muszę zabrać się za to, co popsułam, czyli muszę gnać na pocztę,
aby wysłać listem poleconym i priorytetem to odwołanie, dzisiaj ostatni dzień do odwołania,
podobno mają mi go uznać, gdy będzie odpowiednia data.
I jeszcze raz przestroga !!! Ludzie uważajcie, co podpisujecie, bo na bazie naiwności
inne firmy oszukując wzbogacają się czyimś kosztem!!!