poimprezowo

                  

V.I.P. jutro jedzie pociągiem do Gdańska, trochę się obawia tej podróży, dziwicie się?

Ja raczej nie dziwię się mu wcale. chociaż starałam się otuchy dodać, no cóż dzisiaj nikt nie

jest pewny dnia dzisiejszego czy jutrzejszego, takie czasy!

A dzień wczorajszy był bardzo miły : obchodziliśmy spóźnione imieniny VIPa,  były same

pyszności i pieczony kurczak  i sushi i oczywiscie „Luksusowa” No cóż, jak na mój gust tej

ostatniej  było chyba troszkę jak na mnie  za dużo i potem do  późnych godzin wieczornych

musiałam przyjmować tylko pozycję horyzontalną, inaczej miałam dziwne zawroty  i bóle głowy.

Oj Ewusiu, to już nie te lata. gdy bezkarnie można sobie było imprezować.

Dzisiaj zresztą  nadal mam taką niepewną głowę, ale mam nadzieję, że do wyjścia do pracy ten

ból głowy nieco ustanie. Jednak pozostaje z tego jeden wniosek, jedyny napój, który mi

nie zaszkodzi to….ziółka, chociaż nigdy ich nie lubiłam od czasu, gdy wszystkie choroby od kaszlu

począwszy na  sr….ce skończywszy,  moje ciocie leczyły właśnie ziółkami i gdy dziecięciem

bywszy  podczas wakacji w Zawoi dostawałam się w ich ręce  zawsze męczarnie cierpiałam .

I tak mi pozostało do dzisiaj, zawsze wszelakie ziółka kojarzą mi się z tymi koszmarnymi terapiami 

moich ciotek. Może i dlatego za herbatą nie przepadam, bo ta też jest pewnego rodzaju ziółkiem?

Ale od czasu do czasu ją piję, szczególnie z cytryną smakuje dosyć smacznie.

Od kawy też mnie nieco odrzuca ostatnio, nie za bardzo mi smakuje i zdarzają się dni, że

piję ja tylko dla podniesienia sobie nieco ciśnienia, inaczej zasnę.

Pozostaje tylko woda mineralna, osobiście sporo ostatnio piję właśnie Muszynianki.

O jest jeszcze jeden wspaniały napój – mleko, którego też bardzo ostatnio lubię się napić,

niekoniecznie związane jest to wcale z wczorajsza imprezą, takie zimne mleczko, prosto

z lodówki ( powinno być prosto od krowy, ale w mieście jest to raczej niemożliwe), a do

tego kromka chleba nawet z masłem, to przepis na pyszne śniadanie, czy pyszną kolację.

To tyle byłoby na tematy luźne, mam jeszcze jedno pytanie:

GDZIE JEST TA OBIECYWANA WIOSNA ????