
Nawet, gdyby był to malutki prezencik, taki tyci, tyci..
Dlaczego lubię robić zakupy w Almie on line?
bo oni zawsze człowieka czymś takim właśnie zaskakują, prezencikiem mianowicie.
W ostatniej dostawie dostałam w prezencie łapę do garnków, próbkę Lenoru , próbkę kawy
rozpuszczalne i płytkę „Umiem gotować”
Niby nic, a jednak jakie to miłe.,
Szczególnie z tej łapy się cieszę, bo zawsze, gdy wyjmuję coś z piekarnika, swoje palce
parzę. Teraz będę mogła V.I.P.a bez problemów zapraszać na pyszne pieczone mięsko.
Ale poczekać jeszcze muszę, bo V.I.P. nadal w rodzinnych rozjazdach, z innego pieca
pyszności zajada………
A co poza tym? Znów kolejny weekend za nami, jeszcze nie całkiem wiosenny, dopiero podobno
ten następny ma przynieść większą temperaturę, nareszcie, już doczekać się nie mogę.
Wczoraj odbywała się ( ni z gruszki, ni z pietruszki) uroczystość ku czci pamięci generała
Błasiaka, gdzie główno dowodzący ową uroczystością stwierdził:
„Atak na generała Błasika nie był przypadkiem. Pan generał Błasik reprezentuje wolę
Rzeczypospolitej do niepodległego Wojska Polskiego, wolę bycia państwem niepodległym,
a nie popychadłem na arenie Europy. Reprezentuje ideał, do którego każdy żołnierz dąży
i dlatego został zaatakowany. Dlatego właśnie w jego osobie wrogowie Polski chcieli
zniszczyć polską armię i polskie dążenie do niepodległości .„
Czyli pisowskiej paranoi ciąg dalszy trwa, nie pozwolą ludziom o tej tragedii zapomnieć,
dalej mącą.
A ja się pytam panie Macierewicz gdzie jest to zagrożenie dla Polski, z której i czyjej strony?
Dlaczego Pan uważa, że nie jesteśmy państwem niepodległym, dlaczego odmawia pan honoru
obecnym wojskowym władzom, no i na koniec skoro generał Błasiak był dowódcą armii
i odpowiadał za porządek państwa polskiego, czemu dopuścił do bałaganu w 36 pułku i czemu
nie potrafił zapobiec tej katastrofie i naraził tym swojego ukochanego prezydenta ?????
Łatwo winę na kogoś zrzucić, ale podobno kto najbardziej winny, najbardziej krzyczy, w tym
przypadku robi to za niego Macierewicz, który stara się półboga uczynić nie tylko z prezydenta
ale również i owego generała półbogiem ogłasza.
Macierewicz domaga się prawdy, ale takiej prawdy, która będzie wygodna dla jego formacji,
bo przykryje tym własne zaniedbania. I dlatego Pis ma takie parcie na wygranie wyborów,
aby wreszcie odegrać na przeciwniku swoje własne demony. Oby im się to nie udało !
Nie będzie to wcale dla Polaków takie dobre, bo wiadomo, czym Pis głównie by się u władzy
głównie zajmował.
Wczoraj odbyła się w Warszawie wielka Manifa – ugrupowanie Palikota bardzo wyraźnie
daje o sobie znać, coraz większe poparcie swoimi kontrowersyjnymi postępowaniami zdobywając.
Mam przyznam dość ambiwalentne odczucia, z jednej strony prawdą jest, ze Polska z
chrześcijańskich korzeni się wywodzi, wszak w roku 966 przyjęliśmy Chrzest Polski i przez
lata zawsze ( szczególnie w godzinach niebezpieczeństw) zawierzaliśmy nasz kraj Bożej
Rodzicielce. Ale wiara jest rzeczą indywidualną każdego człowieka i nie można jej siłą
nikomu narzucać, to byłoby nawet wręcz wystąpieniem przeciwko Bogu, który człowiekowi
przecież wolność wyznania zapewnił.
Ale z drugiej strony ta nasza Polska wiara jest nastawiona bardzo na pokaz : wszystkie
uroczystości obowiązkowo oprawione są w katolickie ramki.
A jak ma się wtedy czuć niewierzący uczestnik takiej uroczystości ? Czemu odbierają mu
jego prawo do czczenia jakiegoś faktu w duchu swojego ateizmu???
Pozwólmy wierzyć wierzącym, tyle teraz nowych świątyń wybudowano, że jest wiele odpowiednich
do wyznawania wiary miejsc, pozwólmy tym, którzy nie wierzą, aby żyli według własnych
wybranych modeli, nie narzucajmy swoich przekonań innym, bo to nic z demokracją
wspólnego nie ma.
Byłam wychowana w duchu katolickim i nadal wierzę, ale to jest moja prywatna sprawa
pomiędzy mną i Bogiem i żadna manifestacja na pokaz nie może tej intymności zaburzyć.
Owszem, jeżeli mam taką wolę i mam siłę,mogę brać udział we wszystkich kościelnych
uroczystościach, ale wtedy wiem, że na pewno znajduję się pośród tych, którzy podobnie
jak i ja myślą i czują.
I nie potępiajmy Palikota czy premiera, że walczą z Kościołem – oni walczą właśnie z tym
zakłamaniem, które ostatnio tak rozlało się głównie pośród prawicy, która na tym koniku
do władzy zmierza, co wcale nie jest tak do końca przekonywujące, nawet dla tych
pozostałych wierzących i niewierzących.
Bowiem prawdziwy katolik, któremu znane i przestrzegane są Boże przykazania powinien
wystrzegać się obłudy, nienawiści i wszelakich niecnych knowań i postępowań wobec
bliźniego, a tego niestety w kręgach prawicowych wcale nie widać.
Albowiem „nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten,
kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie „……………