
Wczoraj rząd dostał od pana prezesa i jego wyznawców czerwoną kartkę !!!!!
A propos wczorajszego pisowskiego marszu :
pierdu pierdu, mlasku, mlasku
po co Kaczko tyle wrzasku?
do władzy gna cię prywata
by odgryźć się na Tusku za brata.
A wieść niesie wszem po świecie,
że wy Pisowcy rządzić nie umiecie
i nadejdzie taki czas,
że Kaczka przerżnie wybory siódmy raz!!!
A w ogóle polityka teraz to całkowita farsa: przedwczoraj PO mówiła o postawienie Jarosława
Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobrę przed Trybunał Stanu za sprzeniewierzeniu się Konstytucji,
między innymi za powierzenie nadministralnych upoważnień ówczesnemu ministrowi
sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze,prowadzące do wprowadzenia dodatkowych, niezgodnych z
prawem procedur , no to wczoraj nadeszła riposta od Pisu, który chce postawić
Radosława Sikorskiego przed Trybunał Stanu za jego rzekomo antypolskie wystąpienie w Berlinie.
Jak dzieci, panowie politycy, jak dzieci, ale przypominam, nie siedzicie sobie w krótkich
spodenkach w piaskownicy, tylko piastujecie odpowiedzialne poselskie stanowiska, służące dobru
polskiego społeczeństwa, tak przecież ślubowaliście całkiem jeszcze niedawno.
I same słowa tutaj nie wystarczą, liczą się czyny!!!!
A już wyprowadzanie ludzi na ulicę na pewno dobru Polski nie służy, powoduje tylko
społeczny zamęt i jest wyrazem bezsilności.
Do rozmów służą ławy poselskie, a nie ulica!!!!!
Ale wyraźnie główny oponent Jarosław Polskę Zbaw Kaczyński tego nie rozumie.
On zrobi wszystko, byle tylko wyrwać władzę , nawet gotów jest podpalić Parlament,
oczywiście czyimiś rękami, aby samym czuć się bez winy.
A robi to, mimo, że wie, że nie ma poparcia większości Polaków, że dysponuje garstką
„zagospodarowanych”, otumanionych pisowska propagandą wielbicieli a przede wszystkim
wielbicielek ( te ostatnie wspomagane są przez dobre słowo Ojca R ).
Ot, zwyczajna polityka czasami robi się całkiem niezwyczajna i wręcz dziwna.
Wszyscy chcą wszystko, tzn mało pracować, dużo zarabiać i mieć łatwy dostęp
do dóbr doczesnych, czego władza ( jaka by nie była) nie jest w stanie im zapewnić, albowiem
jak wszystkim powinno być wiadomo. panuje na świecie kryzys gospodarczy.
I nawet gdyby ten wspaniały pan prezes był na czele naszego rządu, ten kryzys nadal by trwał
i też jemu zamykałby drogę do zapewnienia dobrobytu, który ostatnio obiecuje.
Więc o ile oskarża obecnego premiera o kłamstwa niech sam się zastanowi, czy też kłamstwami
nie mami swoich wyborców???
A za oknem sporo słonka świeci i dobrze, bo przynajmniej słonko jakoś więcej optymizmu
w człowieka wlewa niż zapalona pochodnia.