Uwaga, niebawem wyklują się małe Kaczątka!!!!!!

Aktywność znajomych z facebooka

S

Jarosław Kaczyński: to jest likwidowanie narodu polskiego

38 minut temu RC, PG / Onet Wiadomości, PAP
Jarosław Kaczyński, fot. Reuters/Kacper Pempel

Jarosław Kaczyński, fot. Reuters/Kacper Pempel

W Polsce nie ma dzieci, a władza działa zgodnie z zasadą

„nic nie można zrobić”. My tę zasadę odrzucamy – mówił Jarosław

Kaczyński podczas konferencji PiS, na której politycy tej partii

przedstawiali program dotyczący polityki prorodzinnej nazwany

„Teraz Rodzina!”. –

 

 

moje pytanie ; a ile dzieci spłodził pan prezes???????, ile ma wnuków???????????????

polityczna żaba

  

Zobaczyła żaba, ze konia kują i sama łapy wyciąga – czyli pan prezes na wiecu Solidarności.

Wczoraj pan prezes pokazał się na wiecu solidarnościowym, czyli w miasteczku solidarnościowym,

rozbitym pod kancelarią premiera ( co ci przypomina, co ci przypomina prezesie widok znajomy

ten)  i tłumaczył ( mlask, mlask)  zebranemu tłumowi solidarściuchów , że podniesienie wieku do 67

roku  życia jest  bezecne i nikczemne, a tłum mu klaskał, Kaczor wykonał  swoje zadanie!

Poczuł , że znów zbawia Polskę !!!!

Tylko sam pan prezes zapomniał chyba, czasów  gdy sam  planował, będąc premierem…….

właśnie podniesienie wieku emerytalnego.

I na tym właśnie polega populizm tej wyraźnie antypolskiej  partii ( wszak zmierzają do Wolski),

co innego mówią, co innego sami czynią, robiąc  ludowi wodę z mózgu.

Ale czego by Kaczynski nie zrobił, żeby zaistnieć i znów się do władzy dorwać, a wtedy……

Pewnie już w nocy śni, że jest wielkim premierem, któremu Merkel, Sarkozy, ba, nawet Obama

w pas się kłaniają, a sponiewierany Tusk z więziennego okienka smutno spogląda na  kacze 

pałace.

A z innej beczki: wczoraj Basia znalazła ciekawe odgałęzienie mojej rodziny, Niestety podała mi

link , gdy już byłam nieobecna przy komputerze, a dzisiaj rano z kolei po raz n-ty musiałam

walczyć z neostradą, która ciągle mi się wyłącza, sprawę rozgryzę dzisiaj popołudniu, gdy powrócę

z pracy, ale zapowiada się dosyć ciekawie………

Z tą neostradą to całkiem jest dziwna  sprawa, często mi się wyłącza, albo jej wydajność spada

o 3/4,. ale w TP uważają to za normalne(!!!), cholera mnie bierze, bo za każde wydzwonienie o

awarii  neostrady ponoszę dodatkowo koszty  za rozmowę, ciekawe czemu, skoro wina jest po ich

stronie. Czy w ten sposób TP zarabia na naiwnych klientach?

Dzisiaj jak pisałam mam mało czasu rano, bo się do pracy spieszę, ale już ja im , czyli  tej

wstrętnej neostradzie pokażę, gdzie raki zimują….

Moja pobudka o godzinie 6 była nieco bolesna, nie zwykłam ostatnio tak wcześnie wstawać,

gdy za oknem poranna jeszcze szarówka, ale moja koleżanka Jadzia zachorzała, trzeba ją

w rejestracji zastąpić, a jak trzeba, to trzeba, nie ma zmiłuj się. Więc zaraz  jeszcze świeżym

i chłodnym porankiem wyruszam no i problem, jak tu się ubrać, by teraz nie zmarznąć, a za

kilka godzin się nie spocić? Przecież pół szafy ze sobą targać nie będę………..

No to  na razie cześć.