Tak sobie o….

 

             

Czemu pogoda nam się zepsuła?

Ano wszystkiemu winni zimni ogrodnicy Pankracy, Serwacy i Bonifacy.

Dzisiaj już króluje na szczęście ostatni zimny ogrodnik, jeszcze tylko jutro zimna Zośka i…… już

mamy znów powrót ciepełka, znów mój ulubiony wiatraczek będzie użyteczny.

Pan premier zganił posła Niesiołowskiego za piątkowy incydent, stwierdził, ze właśnie spokojem PO wygrywa

z konkurencją. Jestem przeciwnego zdania, tym spokojem premier pozwala sobie i innym peowcom

po głowie jeździć, co ostatnio bardzo wydatnie się pokazuje.

Pis wystąpił ostatnio do Po  z  n a k a z e m  wywalenia posła Niesiołowskiego z partii.

Mój Boże, gdyby chcieli  za naganne zachowanie, agresję słowną itp mieli wyrzucać z partii innych członków,

to partia pis już by nie istniała, bo tam wszyscy z ich wodzem na czele permanentnie dopuszczają się

takich ataków słownych ( a ich zbrojne ramiona, czyli Solidarność i inne mohery nawet na  czynne napaści).

Ale dziwne, to właśnie Pis ciągle się skarży, jak to okrutnie są przez peowców i dziennikarzy poniewierani.

A może ja ( no i wielu innych) coś innego widzę, niż rzeczywistość  pokazuje???

Czasami mam dziką ochotę napisać prośbę do pana premiera, żeby samowolnie zrzekł się na te 3-4 miesiące

swoich rządów ( dłużej na pewno by to nie trwało) i pozwolił pisowcom porządzić, wtedy te wszystkie głupki, które na 

forum wypisują; ” tylko Pis i Jarosław Kaczyński” może wyprowadzić Polskę z tego chaosu” przekonaliby się

na własnej skórze skutków swoich głupich słów, sami by krzyczeli ” Tusku wróć”. Bo co by tu nie mówić, właśnie

temu rządowi udało się przeprowadzić Polskę suchą nogą przez kryzys europejski, czemu nawet dziwią się

najwięksi europejscy i nie tylko  ekonomiści, a to jest prawda, której nie da się zamazać.

A co wszyscy narzekający malkontenci dopiero przekonaliby się, jak wygląda gospodarka w państwie rozdawczym,

gdzie wszystkim wszystko za darmo się należy- ciekawe tylko kto na to wszystko ma zarobić?

Wyobraźcie sobie rodzinę, w której  pracuje tylko tata, a reszta, czyli mama dwie córki i synek codziennie wyciągają

rękę i mówią zdecydowanym głosem „daj” Jak długo taki ojciec dałby radę bez kłopotów poprowadzić taką rodzinę?

Jesteśmy przyzwyczajeni niestety, że wszystko chcemy mieć za darmo: i leczenie i naukę i różne socjalne przywileje,

niestety prawda jest jedna KTOŚ NA TO MUSI ZAPRACOWAĆ !!!!

Nie będę zabierała zdania w sprawie 68, bowiem sama jestem już emerytką, pracującą co prawda,ale emerytką.

Ale fakt, że  na pewno będą osoby nie nadające się do pełno wydatnej pracy w tym wieku i to o nich powinni

posłowie pomyśleć ; o zabezpieczeniu miejsca pracy dla osób nie całkiem sprawnych.

Wczoraj jedna z pacjentek spytała mnie właśnie o to, jak się pracuje osobom nieco starszym.

Jeżeli zdrowie tylko dopisuje ( a przecież i młodsze osoby zachorować mogą i nie będą zdolni do podjęcia pracy)

można i dłużej rzeczywiscie pracować, bo co ma robić taka „babcia” która jest samotna, dzieci poszły

już na swoje?? dzierganie serwetek i sweterków dla wnuczków nie  już tak bardzo popularne.

Mój Tata w wieku 67 lat dostał zawał serca ( był czynny zawodowo), po 3 miesiącach  miał stanąć przed komisją

lekarską dającą mu pozwolenie na dalszą pracę, bardzo się martwił , czy pozwolą mu do pracy powrócić, nie wyobrażał

sobie dalszego życia bez pracy. Niestety los był dla Niego okrutny, jeszcze tego samego dnia dostał następny, bardzo

już rozległy zwał serca i zakończył życie. Może właśnie powodem tego zawału był stress dotyczący  możliwości jego

dalszego zatrudnienia???

Nie prawdą jest, że ludzie nie chcą dłużej pracować, tak myślą tylko lenie i  tak mogą myśleć ludzie chorzy.

Jest wiele osób, nawet w starszym wieku, którzy marzą o pracy, jest to pewien sposób na organizowanie

swojego życia, które nie wydaje się wtedy nudne i monotonne.

A wpadł mi do głowy pomysł całkiem, całkiem: może tak tą przeprowadzić  ustawę: Kto chce, może przejść na wcześniejszą

65 letnią emeryturę, ale za każdy następny przepracowany rok emerytura podnosi się o ileś tam procent

Osobom poważnie  chorym też przysługiwała by procentowa premia, a lenie niech sobie żyją z głodowej

emerytury, skoro nie chce im się dłużej pracować, tylko niech nie narzekają wtedy na złe ustawy, na

ciężkie życie, sami przecież taką opcję sobie wybiorą.

A teraz do pracy marsz, na chlebuś i masełko zarobić trzeba.