Już pomalutku ulegamy Euro- psychozie. Na razie wybierane są zwierzątka, które będą niczym ta słynna ośmiornica typowały wyniki naszych i może nie tylko naszych Euro – meczów. Warszawa stawia na dwie małe kurki: Gerwazego i Protazego. w Krakowie dobrą wróżką ma być młoda słonica, jeszcze typować mają i dzik i dwa koguty…..
Nawet pan prezes nastawia się już sportowo i z okazji zbliżającego się Euro postanowił powiesić wojenny toporek na płocie – wielki wyczyn, wielkie poświęcenie ze strony pana prezesa i jego partii, to koniecznie trzeba docenić. A wszystko to po to, aby nie pomagać Tuskowi zniszczyć Euro – cokolwiek miałoby to znaczyć. A ponieważ jakoś nie wierzę, żeby Kaczynski akurat meczami się interesował, przez ten czas nie będzie przecież bezczynnie siedział sobie w wygodnym fotelu i głaskał kotka, tylko zapewne nową strategię wymyślać będzie, a ma nad czym dumać, oj ma, bo przecież według niego dzisiejsza gospodarka jest całkiem do niczego, więc nowe zasady wymyślić trzeba, tak by wszystkim wszystko hojnie porozdawać i równocześnie mieć zapełnioną państwową kasę, czyli trzeba pokazać, że Kaczyński umie zjeść ciasteczko i równocześnie mieć to ciasteczko.
I podczas gdy Donek będzie się zatracał ( z piwem w ręku) w piłkarskich rozgrywkach, on, Wielki Zbawiciel, będzie miał spokojnie czas na opracowanie nowych zbawiennych ustaw , które pozwolą, że Prawdziwi Polacy osiągną wreszcie w Polsce najwyższy stopień raju na ziemi, a ci nieprawdziwi ( Polacy) będą musieli opuścić ten kraj i udać się na wieczna tułaczkę – taki jest już los przeznaczony dla zdrajców i zaprzańców.
Dlatego z drżeniem serca słuchajcie dzisiaj Euro – posłania prezesa Kaczyńskiego, w którym namawiać będzie wszystkich do ( tymczasowego oczywiście) zawieszenia broni w imię wielkiej sportowej idei. I gdy wszyscy już tego posłania wysłuchają i pozytywnie do niego się ustosunkują, będzie nas czekać wielka nagroda, nie tylko wygrane Mistrzostwa, ale co najważniejsze, w niedługiej już przyszłości wielki dobrobyt w Polsce pod dowództwem odnowionej już partii Pis, w której dobre intencje i możliwości wszyscy już bezsprzecznie uwierzą.
Dlatego kończę już ten wpis, muszę szybko już przybrać uroczystą szatę, aby godnie i ze zrozumieniem odezwę prezesa wysłuchać, bo na pewno będzie to wiekopomna chwila , gdy słowa z tak ważnych i cennych ust z miłością do ludu wylecą, a gołąbki pokoju wokoło krążące wskazywać będą, kto najważniejszą personą w Polsce jest i kogo bez żadnych sprzeciwów słuchać należy.
A skoro partia Pis i jej przywódca mówi, to znaczy, że mówi i inaczej być nie może.
I JUŻ !!!!!!
