pamiętna data….

 

10 czerwca 2009r. godzina 13 z minutami, niebo  zaniosło się ciężkimi, ołowianymi chmurami, z pięknego słonecznego dnia  nagle zrobił się groźny półmrok, przeszywany błyskami i grzmotami napływającej gwałtownej burzy. Niebiosa wyraźnie się pogniewały na naszą Ziemię, zesłały złego ducha, aby porwał do siebie jedną duszyczkę, ale dobry Anioł nie pozwolił skrzywdzić tej dobrej przecież duszyczki, stanął obok, wyciągnął swoje ręce, delikatnie przytulił ją do siebie i na białych skrzydłach zaniósł Ją przed tron Pana…..

KOCHAM CIĘ MOJA SIOSTRZYCZKO !

ZAWSZE BĘDĘ  CIEBIE KOCHAŁA !

ZAWSZE BĘDĘ O TOBIE MYŚLAŁA I ZA TOBĄ TĘSKNIŁA.

I to się nie zmieni do czasu, kiedy znów się spotkamy !!!!!