Takie dni jak przedwczorajszy ( rocznica śmierci siostry) i wczorajszy ( urodziny mojego brata) pokazały, jak bardzo jestem samotna, jak bardzo mi ich brakuje. Niech mówi kto chce, ale rodzeństwo zawsze odgrywa ważną rolę w naszym życiu, czasem może nie do końca można się z nimi w niektórych sprawach porozumieć, ale zwłaszcza wtedy, gdy brak już rodziców, rodzeństwo jest ciągle tą rdzenną częścią naszej rodziny i gdy ich też zabraknie, czuje się wtedy wielką pustkę……. A kiedyś, gdy była mama, tata, siostra brat było tak fajnie……. teraz pozostały wspomnienia tylko…….
A jak tam Euro??? Ano oglądałam wszystkie do tej pory rozgrywane mecze, zawsze znajdowałam sobie jakiegoś faworyta, któremu kibicowałam.
Wczoraj moim faworytem była Chorwacja, która naprawdę wspaniale grała, zresztą i ich przeciwnik Irlandia, również podejmował rękawicę i dzięki temu mecz był ciekawy. Ciekawy był też wczorajszy mecz Szwecja – Ukraina, co prawda w pierwszej części meczu nie za wiele się działo, za to w drugiej Ukraińcy nabrali wiatru w żagle i strzelili Szwedom aż dwie bramki, niestety tracąc jedną bramkę
A dzisiaj????
Dzisiaj szykuje się pogrom Polaków, niestety, jakby człowiek nie patrzył nasza drużyna jednak nie jest tak wspaniale przygotowana do Igrzysk, jak ongiś,w pamiętnym 1974r. Tamte czasy już się nie powtórzą, może dlatego, że nikt już nie zyska takiego autorytetu, jakim cieszył się trener Górski, może dlatego, że nasi piłkarze już są za bardzo rozkapryszeni, wszak większość tych lepszych gra poza naszymi granicami, ze wspaniałymi apanażami, których nasi rodzimi, też nieźle zarabiający piłkarze mogą im zazdrościć, a może zbyt krótko trwał czas przygotowań i zawodnicy wcale dobrze na boisku nie potrafią się porozumiewać, co jest przecież najważniejsze podczas rozgrywania meczu?
Że co, że jestem malkontentką? Nie, jestem tylko realistką, więc na dzisiejszy mecz ( mimo, albo raczej wręcz patriotycznym odczuciom) prognozują niestety niezbyt ciekawy wynik, czyli 3:1 dla Rosjan.
I obym się myliła ( 4:1 ????), bo dla naszej drużyny raczej wyglądało by to na pożegnanie z Euro, zresztą ważny dla nas będzie wynik innego, we wcześniej rozgrywanych godzinach mecz Grecja – Czechy.
Pamiętacie tą piosenkę z Mundialu 1974:
Po zielonej trawie piłka goni, albo my wygramy, albo oni
albo będzie dobrze, albo będzie źle
PIŁKA JEST OKRĄGŁA, A BRAMKI SĄ DWIE
