Zaskoczyła mnie wczoraj Italia, pokonała tą niemiecką piłkarską maszynę i bardzo dobrze. Zupełnie lekko strzeliła Niemcom 2 bramki, gdyby nie „litościwy”, honorowy karny łzy niemieckich piłkarzy i niemieckich kibiców byłyby jeszcze bardziej gorzkie. Przez cały turniej Niemcy byli niepokonani, a tu nagle Włochy lanie im sprawiły.
A wszystko to przez bramki Balotelliego, na samym początku mecz właśnie dwoma bramkami ustawił , potem było już z górki.
Fakt, że Niemcy grali do samego końca i to bardzo presyjnie, ale mało efektywnie, cóż to jest właśnie futbol.
A w niedzielę finał Euro – staną przed sobą dwie naprawdę najlepsze piłkarskie drużyny, grające nowoczesną i zarazem finezyjną piłkę, piękne podania, wspaniała gra na całym boisku, to jest to, co ( prócz oczywiście bramek) cieszy oko kibica. I niech wygra lepszy z tych najlepszych!!!
A to odbędzie się już w najbliższą niedzielę w Kijowie. Wczoraj Polska pożegnała się z tym wielkim piłkarskim turniejem, wczorajszy mecz na Narodowym, a właściwie już na stadionie, którego nazwano imieniem Kazimierza Górskiego , najwspanialszego ongiś piłkarskiego selekcjonera, można by powiedzieć, że Euro 2012 już Polskę opuściło.
A tyle było tych przygotowań….teraz zostanie nam tylko znów polityka, czyli pranie własnych brudów, szara i smutna rzeczywistość, chociaż Polacy potrafili pokazać, że umieją się cieszyć, że umieją się bawić i przede wszystkim Polacy okazali się bardzo gościnnym narodem.
No to zaśpiewam wraz z wieloma kibicami z innych państw : POLSKA- BIAŁO CZERWONI !!!!!.
Te trzy słowa bardzo często powtarzały się przez ostatnie trzy tygodnie, często były na ustach wielojęzycznych kibiców, którym najwyraźniej podobało się nasze polskie kibicowanie.
Dzisiaj znów otwiera, przychodnię o 8 rano, więc znów nie mam czasu na większy wpis, co pewnie niejednego ucieszy. No i oczywiście wiadomo, przed nami weekend, cieszy się dusza, oj cieszy……., szczególnie że zapowiadają, że ten weekend będzie bardzo upalny.