żółty tulipan

 

Oj miło Hanulko dostawać kwiatki na Dzień Kobiet, miło. Dostałam wczoraj od naszego kolegi, z którym współpracuję ślicznego żółtego tulipana i od razu wiosennie się w moim pokoju zrobiło, tak nie wiele a cieszy!
Prócz maila od mojego Vipa dostałam jeszcze śliczne piosenki na skype ( nie widzieliśmy się wczoraj, bo pracowałam, wiec kwiatka dostać nie mogłam, ale ważne, że pamiętał), dostałam też dwa miłe smsy od Jacka, męża Magdy i od mojego Mężczyzny życia, czyli od Jasia ( syna Magdy i Jacka), też o Cioci w Dniu Kobiet pamiętali !!!!! Jakie to miłe…… jednak niektórzy nie zapominają !!!!!

No a dzisiaj już sobotni i dosyć brzydki dzień mamy za oknem, chociaż dzisiaj rano Magda powiadomiła mnie, że u niej w ogródku już pojawiły się pierwsze żółte kwiatuszki. Ucieszyłam się najpierw, bo to  pierwsze oznaki wiosny, ale i zarazem zmartwiłam, bo  niebawem przecież ma spaść dość obficie śnieg i kwiatuszki zamarzną.
Ale taka niestety jest pogoda, czasami przyroda po prostu  za wcześnie budzi się do życia. Może jednak jakoś pod tą puchową śnieżną kołderką uda im się przetrwać?

A do kalendarzowej wiosny mamy ponad 10 dni……

W Watykanie trwają przygotowania do konklawe, już we wtorek odbędzie się pierwsze głosowanie, chociaż na pewno jeszcze nie przyniesie nam rozwiązania, na to  jeszcze około tygodnia poczekać jeszcze musimy, a może i nawet dłużej?
A co w naszym kochanym kraju? Już pomału zanika sprawa tabletowa, generalnie dość wyśmiana przez większość i polityków i przez normalne media, bo te prawicowe oczywiście pieją nad osiągnięciami technicznymi Jarosława, nawet Hofman stwierdził ( omalże nie spadłam wtedy ze śmiechu z fotela), że Pis pokazało nowoczesność, a Po jest partią zacofaną. Sorry, ale jeżeli Kaczynski trzymał w rękach iPod, któremu notabene co chwilę opadała klapa futerału, co wyglądało co najmniej komicznie, to nie oznacza wcale , że nagle stał się on  światowcem, wszyscy doskonale sobie zdają sprawę z tego, że wszystko mu przygotowali , a Jarosław nadal nie ma pojęcia w jaki sposób go obsługiwać. Oczywiście forumowicze również sobie kpią w żywe oczy z naszego super nowoczesnego mena, tak więc chyba nie opłacała im się skórka za wyprawę,  po prostu pis kolejny raz się ośmieszył, nie da się tego ukryć , podobno nawet w zagranicznych mediach pokazywały się kpiny dotyczące tego wielkopomnego. wydarzenia !!!
Za to inne bardzo smutne w sumie wydarzenie przykryło polską opinią, mianowicie dowiedzieliśmy się, że jedna z wielkich polskich przetwórni mięsnych robiła wielkie przekręty, przetwarzając powtórnie mięso i wędliny, które nadawały się tylko do utylizacji. Afera nie wykryta trwała już od wielu lat, sprytnie maskowana, ale nareszcie sprawa wyszła na jaw i zajęły się nią odpowiednie instytucje, przecież ta wytwórnia ściągała wielkie niebezpieczeństwo i zagrożenie życia dla osób, które tak powtórnie przerobione mięso spożywali.
 Bardzo smutne wieści nadeszły do nas również z Broad Peak, niestety wyprawa na ten szczyt oficjalnie została uznana za zakończoną, a dwóch alpinistów, pan Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski zostali uznani za zmarłych. I nic nie wskazuje na to, że to się jeszcze zmieni, tym bardziej, że nadeszło w te okolice zapowiadane załamanie pogody, śnieżne burze i nawet jeżeli do tej pory osoby te były jeszcze żywe, co jest mało prawdopodobne, teraz nie mają  już żadnych szans. Niestety takie są góry, zawsze niedostępne i strzegące swoich tajemnic, a jeżeli komuś udało się te tajemnice w pewnym sensie złamać i tak musi zapłacić za to wysoką, czasami nawet najwyższą cenę.

Życzę miłej soboty w ciągłym jeszcze oczekiwaniu na ten następny być może już wiosenny weekend