ja się tak nie bawię !!

Obudziłam się rano, a tu na nowo biało. No do jasnej ciasnej, jak długo ta zima jeszcze zamierza u nas pozostać?
Czy ona  ( ta zima!) całkowicie nie zna się na kalendarzu???
No więc właśnie dlatego znów wszystkie kości i kosteczki rano mnie bolały i znów nimesil musiał być w użyciu.
A tak dobrze się zapowiadało : fryzurkę mam już iście wiosenną, króciutko obciętą…….
Dzisiaj za to odwiedzam mojego ulubionego doktora Zbigniewa, tego od mojego barku, znów zastrzyk w bark dostanę i może przynajmniej święta będą bez bólu, bo niestety dzisiaj usłyszałam prognozę na nadchodzące święta  i jest ona…całkiem, a to całkiem  zimowa. TERRIBLE!!!

Wczoraj dostałam list od pewnej placówki, w której jestem ubezpieczona na wypadek śmierci.
Składali mi życzenia urodzinowe, które będę dopiero za równy miesiąc obchodziła, ale to mały szczegół, bo z  jednej strony życzą mi wiele szczęścia i zdrowia w tym tak bardzo szczęśliwym dniu, jakim jest dzień moich urodzin, ale zaraz równocześnie przestrzegają mnie, żebym  wpłacała regularnie składki, abym po mojej śmierci nie zrobiła rodzinie kłopotów z moim pochówkiem. To zestawienie z jednej strony szczęśliwego życia, a z drugiej memento mori w jednym liście, ba, nawet na jednej kartce spisane, jest zaprawdę  kuriozalne. Ja rozumiem, że firma dba o własne interesy, ale przynajmniej w tej materii być bardziej powściągliwi, tak mi się przynajmniej sądzę.

Dzisiaj piątek, przed nami następny weekend, szkoda, że zimowy.
Ale co tam, kiedyś w końcu ta wiosna przyjść musi……..