A oznacza to jedno, rodzinka plus pies zjechali już do domu.
Jednym słowem mam psa światowca, dopiero ma pół roku, a już Włochy zwiedziła, ciekawe, czy po włosku nauczyła się tam szczekać?
Przyjechali wczoraj dość późnym wieczorem i od razu weselej i głośniej w domu się zrobiło.
Piesek był nieco zagubiony po tej dość długiej jednak podróży, latała pomiędzy pokojami i kuchnią, pewnie szukając swojej miseczki, bo była bardzo głodna, zupełnie mnie nie zauważając. Nagle stanęła zdumiona, z myślą w głowie: o, jest ciotka Ewa i zaczęła z radością kręcić tyłeczkiem ósemki, wreszcie mnie zauważyła. Na szczęście dla niej ktoś w między czasie uzupełnił miseczkę i piesek wreszcie mógł sobie spokojnie uzupełnić braki w pustym żołądku. Życie wróciło więc do normy, rano pachnie pyszną kawą z ekspresu, piesek radosny odwiedza pobliże mojej lodówki, a nóż cos z niej niechcący wypadnie, szkoda tylko, że prawie wszyscy kichają i prychają, coś za bardzo na zdrowie im ten wyjazd nie wyszedł, ale podobno było bardzo zimno.
Miałam dzisiaj w planie iść na wiosenny pokaz zorganizowany w Krakowie przez firmę Philipiak, ale obudziłam się z bólem głowy i ogólnym nie najlepszym samopoczuciem i uświadomiłam sobie, że nie wytrzymam jednak trzy godziny „ględzenia” o garach, gotowaniu i innych wiosennych „rewelacjach”, nawet mimo tego, że na końcu czekałby na mnie prezent – żelazko. Żaden prezent dzisiaj i tak by mnie nie uradował ( no może tylko jakaś główna wygrana w lotka).
Wiem, że zawiodłam VIPa, z którym miałam na ten pokaz iść, dlatego daję mu moje zaproszenie, może uda mu się chociaż tam wejść i posłuchać, zresztą on, w przeciwieństwie do mnie uwielbia takie spotkania. Pamiętam, że na takim ostatnim spotkaniu, na którym też zresztą z VIPem byłam, przysnęło mi się nieco i zostałam przez pana kierującego pokazem nieco obsztorcowana ( czyżbym za mocno chrapała?), po co mam znów się narażać?
Dostałam piękne nowe wiosenne zdjęcia od Elusi, jedno dzisiaj już zamieściłam u mnie w blogu, może rzeczywiscie tą wiosnę do nas nieco przybliży?
Dzisiaj Niedziela Palmowa, trzeba poświęcić palmę w kościele i pamiętać, że następna niedziela to już Wielkanoc.
Miłego odpoczynku
