wyniki

Na ponad 4500 zawodników  Łukasz wczoraj przybiegł do mety 199 z czasem 3 godz 10 minut 57 sekund. A więc bardzo dobrze.
Napisał mi w SMS-ie, że byłoby lepiej, ale po pierwsze wiatr wiał okropnie prosto w oczy i trudno było biec ( na to i inni zawodnicy zresztą  się skarżyli), ale przede wszystkim niechcący psiknął sobie dezodorantem prosto w oczy, oczy zaszły mgłą i trudno było cokolwiek widzieć, a oczy niemiłosiernie piekły.
Nie szkodzi Łukasz, za rok będzie lepiej a i tak jesteś chlubą rodu WYROBKÓW !!!!

Dzisiaj słonecznie i ciepło ( wczoraj nieco siąpiło), więc ten tydzień zapowiada się bardzo ciekawie i wiosennie

A do długiego weekendu tuż, tuż, niektórzy już go nawet mają.