I gdzieś tam przeczytałam, czy usłyszałam, że następne lata w Polsce też takie będą gorące.
Przyszła bowiem taka wielka zmiana klimatyczna, że nawet badający ją uczeni są nią zaskoczeni.
To może i zimy nie będzie w tym roku? Kto wie.
Takie upały mają tą dobrą stronę, że nawet nie chce się myśleć, ani słuchać, a tym bardziej pisać o polityce.
To wcale nie znaczy, że w polityce nic się nie dzieje, owszem dzieje się sporo, ale po co tym głowę sobie zawracać?
Ja tam cieszę się tym, co mam, czyli mile spędzanym czasem u Magdy, ale jest jedno małe „ale” te okropne dla mnie noce,
gdy budzę się zlana potem i pożarta przez komary, jest to koszmar, ale wtedy zasiadam w fotelu, wchodzę na net
,bo czasami łaskawie mój laptopik mi pozwala podglądnąć jakieś strony, tylko nie zezwala na żadną grę typu i Monster World, wtedy sobie
coś tam czytam na Onecie, czy w Gazecie, albo np. tak jak teraz piszę mój blog. Teraz jest np.godzina 1.41, spora część blogu
jest już napisana, rano sprawdzę tekst, coś tam dopiszę i już mój blog będzie gotowy. A ja teraz nieco już znużona z powrotem
położę się do łóżka i może zasnę spokojnie.Wiatraczek trochę mnie ostudził, oczka się przymykają, więc pora do łóżka powrócić.
Tylko co jest warta taka noc na raty?? Ano to, że znów w ciągu dnia będę zmuszona kapkę sobie pokimać.
Coś mi się wydaje, że niejako nawiązuję do rodzinnej tradycji, kiedyś wspominałam, że moja Babcia i Ciocia Janka w nocy
urzędowały, a w dzień spały. Ja nieco działam podobnie, z tym, ze nie urzęduję całą noc, rano wstaje, a tylko w dzień nieco
przysypiam.
No oczka się już kleją pora chwilkę pospać, do spotkania już rano Chyba jestem bardzo jednak senna, bo w koło Macieju to samo piszę.
ciąg dalszy wpisu: to już wstałam, nie nie teraz, jakieś półtora godziny temu. za oknem pięknie lazurowe niebo i sporo słonka.
Wypiłyśmy z Magdą poranną kawusię na tarasie, wiecie, jak smakuje taka kawa w tych pięknych okolicznościach przyrody?? WYBORNIE!!!!
Niech żyje lato, bo tylko wtedy można doznawać rano takich wrażeń!!
Dzisiaj temperatura będzie sięgała 34 stopni w cieniu, jutro nawet może osiągać 37 stopni, to po co do Grecji, czy do Hiszpanii wyjeżdżać?
No tylko chyba ten błękit morza może człowieka tam zwabić……..
Miłego słonecznego dnia, uważajcie na siebie w te upały, bo ogłoszono trzeci stopień zagrożenia .
Z napojów tylko woda mineralna wskazana !!!!
