upał rozleniwia.

 

 

Dzisiaj w Krakowie 36-7 stopnie w cieniu, to ile jest tycg stopni w słońcu??
Nie chce mi się nic pisać w tym ukropie, myślę, że jestem wytłumaczony.
Zaraz idę na „kaczuszki”  Jacek włącza zraszacz, a ja mi Magda  pławimy się w tym chłodnym prysznicu, od czasu do czasu kwicząc
i  poruszając się w kaczym tańcu.
No to do jutra, może będzie ciut lepiej? 
Dzsisiaj z tego upału i internet i antena telewizyjna wysiadają  Prawdziwy ARMAGEDON .
Tylko w piekle będzie jeszcze bardziej gorąco
Dzisiaj telefonowałam do Poradni Chorób naczyń, by ustalić termin wizyty na NZOZ. Dowiedziałam się że nie ma już terminów do końca tegto roku,
a po9 nowy termin na rok  następny muszę zatelefonować w listopadzie.
Nic, tylko umierać, albo wyjmować pieniądze z pończochy