Byłam u lekarza

 Dlaczego taki późny dzisiejszy wpis?

Byłam u  lekarza pierwszego kontaktu i okazuje się egzekucja na moich nogach jest na razie odroczona
Dostałam leczenie tymczasowe tzn. leki na chwilę bieżąca,muszę  jednak zaliczyć wizytę i leczenie u chirurga naczyniowego
Trzeba więc tam się wybrać w najbliższym czasie, w oczywiście wyznaczonym przez NFZ
A kiedt to będzie, kto tam wie?

Dzisiaj środa, więc jest to dzień mój i Ulki, chociaż Ula jest na urlopie, ale kiedyś na pewno przeczyta, że o niej myślałam.
Całuski Uliczku !!!

Dzisiaj  była  prawdziwa Sahara,, trudno na zewnątrz było przeżyć. Że też taki najgorętszy dzień roku wybrałam na wizytę u lekarza.
Ale doktóe Paweł stwierdził żedzisiaj to już koniec upałów, podobno idzie jesień. No jesień to chyba przesada, ale już każdy ma
chyba dosyć tych tropików. Od nnich zaczęły się te moje kłopoty z nogami.Dzisiaj też złapał mnie straszny skurcz w łydce, ale
to pewno z braku potasu i magnezu, szybko te braki uzupełniłam.
No a teraz po tych nowych lekach i nowych maściach moje nogi będą piękne jak u łani.
Co wcale  , ze mogę zapomnieć o naczyniowcu.

Miłego  popołudnia