Wczorajszy dzień był bardzo chłodny, nawet zmuszona byłam ubrać bluzkę z długim rękawem.
Dzisiejszy niedzielny poranek przywiał nas pięknym słonkiem.
Pewnie dlatego, że dzisiaj druga z najstarszych wnuczek mojej siostry – Daria – obchodzi swoje 17 – ste urodziny.
Wszystkiego najlepszego Darka, niech słonko zawsze Ci świeci nie tylko podczas wspaniałych wakacji, niech wszystko
zawsze układa się po Twojej myśli i obraca się w złoto, to materialne i to intelektualne.
Dzisiaj już nieodwołalnie żegnam bardzo gościnną Modlnicę, najwyższa pora powracać na własne podwórko.
Zawsze jednak najlepiej jest u siebie w domku.
No i pomału trzeba wracać do rzeczywistości, do codzienności rozpostartej pomiędzy domem i pracą…
Za niedługo wrzesień, więc i pora powrotu do moich ulubionych seriali, czyli wszystko będzie po staremu.
Co prawda „Solidarność” szykuje jakąś wielką zadymę w połowie września, ale postanowiłam, że nie będę tym
sobie głowy zawracać, niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba
Miłej niedzieli
