Ulu, ten bukiet jest dla Ciebie !!!
Jak się cieszę, że dzisiaj środa, to ulubiony dzień Ulki i oczywiście mój. Pozdrawiam Cię serdecznie Uleczko, słonka dzisiaj nie mogę Ci podesłać, bo w Krakowie ponuro i chłodno ( może i dobry taki oddech od upałów), ale posyłam Ci serdeczne uśmiechy i całuski.
Dzisiaj nieco później wpis zrobiłam, bo rano byłam u „skorpionów” czyli w pracowni analitycznej. Udało mi się nieco dłużej pospać, czyli do 6.30, potrafiłam opanować głód ( najgorsza jest w tej materii noc i nad ranem), byłam na czczo, więc pojechałam na badanie. Oczywiście swoje w kolejce odstać musiałam (mimo, że badanie pełnopłatne), a wynik za kilka dni dopiero będzie, ale zrobiłam to co najważniejsze. Na skutki jeszcze trochę musimy poczekać.
A co poza tym?
Ciągle jeszcze głośno jest wokół sprawy rozróby na gdyńskiej sprawy. Oczywiście, co było do przewidzenia, prawica ujęła się za biednymi „patriotami”, bo to nie kibole podobno tą awanturę urządzili, tylko „zwykli chuliganie” i ( co też było do przewidzenia) całą winę za to zamieszanie zrzucili na rządzących, szczególnie na ministra Sienkiewicza. Tak najłatwiej, tylko, że Pisiory nie zdają sobie sprawy, że ta współpraca z kibiolami kiedyś wielką czkawką im się odbiją.
A ja uważam, że pan minister miał rację twierdząc, że najwyższa pora zresocjalizować tą antyspołeczną grupę, na pewno przydaliby się do prac przy budowie mostów lub dróg, tam przynajmniej nadmiar swojej energii z pożytkiem by spożyli i respektu i szacunku jakiegoś by się nauczyli.
Prosta sprawa: jedna rozróba 3-5 miesięcy przymusowej pracy, mam nadzieję, że nikt nie powie, że to niedemokratyczne podejście do tego typu ludzi, do tych nierobów, alkoholików i narkomanów, które jedno co potrafią to bić, kopać, wymachiwać maczetami i zabijać. Dlaczego ja, pan, pani, mają pracować, a oni bezkarnie konsumpcyjnie tylko do życia podchodzić? To nie jest demokracja, to jest przyzwolenie na to, żeby część społeczeństwa bezkarnie mogła być pasożytami, w dodatku siłą wymuszający swoje dzikie prawa.
Dosyć tego, do dzieła panie ministrze Sienkiewicz!!
I tą odezwą konczę ten mój wpis, mam nadzieję, że wiele osób pod moim wyzwaniem się podpisze.