Kazali, to się uczę i uczę, jeszcze samodzielnie nie dopuszczają do pracy, ciągle jestem na etapie nauki, tak, jakbym moją szkołę przedwczoraj dopiero skończyła, pewnie tak już do grobowej deski będzie.
Zresztą jest takie nawet powiedzenie, że człowiek całe życie się uczy i tak głupi umiera.
Na szczęście przede mną weekend, więc trochę sobie od tej nauki odpocznę 🙂
Chyba będę musiała jakąś nagrodę za naprawę mojego aparatu wyasygnować, bo tam przynajmniej mogę pracować, a nie plątać się pod czyimiś nogami i przeszkadzać 🙂
Życzę miłego piątku – dzisiaj nie mam jakoś humoru do dłuższego wpisu, tematu zresztą też, a więc do jutra.
P.S. Czemu ciągle nas straszą, jak nie wojną w Syrii ( oby nie), to nadchodząca chłodną i deszczowa jesienią?