wpis na sobotę

Poczytałam sobie dzisiaj w Gazecie pl, jak to z wielkim entuzjazmem  prawicowcy rzucili się z inwektywami na mojego ulubionego ( nie ukrywam) Jarka Kuźniara z TVN – 24.
Pewnie, że i sam Jarek tą drakę  niejako wywołał, albowiem kiedyś zbuntował się, gdy zaczęli go obrzucać inwektywami, ba nawet ostatnio odgrażał się na Face Booku, że będzie z imienia i nazwiska wymieniał te osoby, które go błotem obrzucają. No i zaczęło się, Onet tą wypowiedź zamieścił, a żądny krwi prawicowy lud rzucił się na żer. Czego oni tam nie wypisywali, fakt, że Jarek ma cięty język i czasami umie dopiec nie jednemu, ale każdy z tych zarzucających całe zło tego świata biednemu Jarkowi zapomniał, że i on ma prawo do swojego własnego zdania. Dlaczego nikt nie czepia się pani Ewy Stankiewicz, która też nie jednego człowieka już obrzuciła tym dziennikarskim błotem, chociażby kiedyś posła Niesiołowskiego, a ostatnio ministra Sikorskiego.
Czy tylko jej, jako ( niby) niezależnej dziennikarce wolno krytykować innych? ona ma na to wyłączny glejt?
A tym co zazdroszczą Jarkowi dobrej posady, proponowałabym jeszcze trochę się poduczyć i zabrać do jakiejś roboty, sama manna z nieba nie spada, nie wystarczy siedzieć w wygodnym fotelu i mając za złe wszystkim z zazdrości inwektywy tylko pisać.
Jest i inna moja rada: prosta sprawa, gdy ktoś nie lubi oglądać TVN – 24, czy Jarka Kuźniara, bo wydaje mu się, że są stronniczy i prorządowy, to zawsze można TV wyłączyć, albo przełączyć chociażby na Telewizję Trwam, gdzie prawda jak róże potokami płynie przez 24 godziny na dobę.
W końcu mamy demokrację i każdemu wolno wierzyć w to, w co chce wierzyć, nie demokratyczne jest tylko narzucanie na siłę swojej woli, czego TVN nie czyni, oni mają tylko taką  a nie inną opinię o otaczającej nas rzeczywistości, a jaka ta rzeczywistość faktycznie była i kto miał rację pokaże w przyszłości historia, która należycie bieżące fakty oceni.
Ja w każdym bądź razie oglądam TVN – 24, uwielbiam wprost poranki z Jarkiem Kuźniarem, lubię też oglądać Szkło Kontaktowe i już, wolno mi, żyję bowiem w wolnym kraju. Za to nie oglądam Telewizji Trwam i nie słucham Radia  Maryja, bo tam według mnie nie tylko, że ogłupiają ludzi inną prawdą, to w dodatku (przynajmniej Radio Maryja) powinny się te stacje zajmować sprawami ducha, a nie polityką, takie przynajmniej są ich założenia.
I tyle na ten temat mam do powiedzenia.

Popatrzcie za okno, już prawdziwie ciepłe, wiosenne słoneczko, wbrew temu, co jeszcze niedawno chcieli nam  niektórzy wmówić, że zima jeszcze powróci.
Otóż nie powróci, a kto marzy o dobrej jeździe na nartach proponuję wyjazd…w Alpy, tak, tak w Polsce już zimy nie doświadczysz, chociaż w Zakopanem wciąż jeszcze sporo turystów, ale już kończy się ostatnia faza polskich ferii, teraz do szkól powrócą, już wszystkie dzieci i będzie chwilę, czyli aż do Świąt Wielkanocnych spokój.
A propos Zakopane, wczoraj wydarzył się tam tragiczny wypadek, na wskutek spłoszenia przez auto konia, niestety został poszkodowany 80 letni fiakier, którego koń pociągnął za sobą, a ten uderzył głową w słup latarni. Dzisiaj przyszła smutna wiadomość: owy fiakier na wskutek odniesionych ran zmarł dzisiaj nad ranem w szpitalu, szkoda go wielka, chciał człowiek uratować innych i złapać spłoszonego konia, który mógł narobić dużych szkód, sam przypłacił to życiem.
Świeć Panie nad jego duszą.
 
I jeszcze na koniec krótkie słówko do Hanulki: fajnie, że znów u mnie w komentarzach zawitałaś (  że czasami mnie odwiedzasz widzę w swoim „liczniku” stron.)
Faworki to tez fajna sprawa, dlatego specjalnie dla Ciebie dzisiaj Ci je zamieszczam, wszak Zapusty jeszcze wciąż trwają.

Wszystkim przemiłej i słonecznej soboty życzę