Wiosna Ulu!

Wiosna Ulu, wiosna. Już i małe listki się pokazują nawet i kwiatki rosną, a tu pani Zima zapowiedziała, że jeszcze powróci.
A Kysz zimo, to już nie Twoja pora !
Dzisiaj nasza środa Uleczko, dlatego tak wiosennie rozpoczęłam ten wpis, serdecznie Cię pozdrawiając i słoneczko do Poznania podsyłając, chociaż przypuszczam, że i u Ciebie ono się tez pokazało.

Ciągle śledzę losy tego zaginionego samolotu, bardzo dziwne, czyżby znów mamy nowy, tajemniczy  trójkąt, w którym giną samoloty?
Czemu wciąż telefony komórkowe zaginionych pasażerów są czynne? Gdyby były zamoczone w oceanie, pewnie same aparaty by się wyłączyły i taki abonent byłby niedostępny, nikt na to nie zwraca uwagi?
Dlaczego jeden z pasażerów pokazał się na necie ( przypuszczam, że na Facebooku), ale gdy ktoś z rodziny do niego się odezwał nie było żadnej odpowiedzi?
To wszystko całkiem jest tajemnicze, z pogranicza fikcji.
Co dalej z tego wyniknie? Wszak był podobno przypadek, że strzępki wraka zaginionego samolotu odnaleziono dopiero po 2 tygodniach.

Miłej środy wszystkim