Filomena Lee jest prostą, religijną Irlandką. Jako młoda dziewczyna zaszła w ciążę i zhańbiona została odesłana do klasztoru. Tam urodziła dziecko, które zakonnice wbrew jej woli oddały do adopcji. 50 lat później Filomena stara się zmazać z siebie to piętno grzechu, które ze sobą nosiła, a które było jej największa tajemnicą, z którą nie dzieliła się nawet z najbliższą rodziną i postanawia odnaleźć syna. Pomaga jej Martin Sixsmith – błyskotliwy dziennikarz polityczny, zainteresowany kontrowersyjnym tematem.
Polecam do oglądania chociażby ( bez żadnych ograniczeń) na iptak.pl, znakomity dramat psychologiczny, prowadzony z lekką nutką ironii i czasami z małą dawką humoru, znakomita rola przede wszystkim odtwórczyni roli starszej pani, Filomeny, kobiety dostojnej, ale przy tym skromnej, pełnej dystansu do samej siebie i do otaczającej jej rzeczywistości
Naprawdę film godzien obejrzenia.
Dzisiaj bardzo newralgiczny dzień na Krymie, gdzie ma się odbyć referendum o przyłączeniu Krymu do Rosji.
Sprawa i tak wydaje się już niestety przesądzona, Krym pewnie pozostanie przy Rosji, chociaż referendum według mnie nie jest całkowicie praworządnie przeprowadzone, bo jak można mówić o praworządności, gdy w pogotowiu są rosyjskie sprzęty pancerne i inne militarne środki zapobiegawcze? Boję się tylko, żeby nie doszło do zawieruchy rozprzestrzeniającej się na inne obszary świata, mogącej przynieść katastrofalne skutki.
Konflikt na Ukrainie przybiera coraz to inne, groźne wymiary i strach pomyśleć, czym by to się mogło skończyć.
A trudno w tej sytuacji powiedzieć słowami klasyka ” niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna,byle polska wieś spokojna”
Ale zostawmy te problemy innym mądrym głowom, już oni radzą, co uczynić w tej materii, aby tej hydrze łeb ukręcić tak, by nas za bardzo nie bolało.
Dzisiaj niedziela, ostatnia przed….ale o tym dopiero jutro.
Koniec oglądania filmów do 2 – 3 w nocy bo…. ale o tym jutro

Pogoda jaka jest wszyscy widzą. więc dzisiaj na pokrzepienie serca śliczny kwiatek i kubek, albo nawet dwa pysznej kawy jakoś pozwoli dzisiejszy dzień przeżyć.
Nawet, gdy wczoraj, czy dzisiaj nie wszystko po naszej myśli poszło, takie jest życie.
