Niemożliwe, znowu środa? Ulu, popatrz, znów nasz wspólny dzionek nadszedł, wprost niesamowite!!!
Dzisiaj już jestem weselsza bo i zdrowa i słoneczna i wesoła i nawet na co umrzeć nie mam :-).
Ciekawe, czy już jesteś u siebie w domku, czy jeszcze po wsi resztek lata szukasz.
Ja ciągle jestem w Krakowie, jakoś ostatnie weekendy niezbyt mi się układały, zawsze coś na przeszkodzie stawało.
To dobrze, że masz taką okazję od zgiełku i miastowego kurzu odpocząć.
Całuję Cię jak zwykle serdecznie i pozdrawiam cała Twoją Rodzinkę. I oczywiście kolejną piękna róże do Twojego rozarium dołączam, taką bardzo delikatną, jak różową chmurkę.
Rano chłodno jeszcze, ale potem ma być podobno piękna środa, no ciągle przecież trwa lato!
Teraz w TV pokazywali wymarłe plaże bałtyckie, a jeszcze niedawno człowiek leżał tam na człowieku a do morza ustawiała się kolejka, ha ha, śmiesznie to wyglądało.
Zresztą podobnież było w Tatrach, podziwiałam ludzi, którzy godzinami stali, by dostać się na przykład na szczyt Giewontu, aby potem szybko zejść i ustąpić miejsca następnym. Gdybym lubiła górskie wycieczki na pewno jeździłabym w góry teraz, we wrześniu, gdy nie ma tłoku i można sobie rzeczywiście odpoczywać.
Inna sprawa, że teraz o wiele wcześniej robi się zmierzch, a to w górach może być niebezpieczne, ale cóż, ludzie na to nie zważają. Najbardziej uśmiałam się z jakiejś turystki, która wraz z partnerem maszerowali po Tatrach w klapkach, w pewnym momencie pani nawet zdjęła klapki, bo wymyśliła sobie, że najwygodniej po górskich szlakach chodzi się ….boso. Oczywiście ich eskapada skończyła się, gdy musieli prosić GOPR o pomoc w zejściu w dół po już śliskim szlaku.
Wiele dziwnych przypadków spowodowanych ludzką bezmyślnością ostatnio w górach się zdarzało i zastanawiam się, czy podobnie jak przy nierozważnym wezwaniu karetki pogotowia płaci się karę, nie powinien i GOPR wprowadzić opłaty za lekkomyślne wzywanie pomocy GOPR-u, wynikające z ludzkiej niefrasobliwości turysty. Wszak helikopter GOPR-u to nie taksówka, która może ludzi bez urazu zwozić w bezpieczne miejsce, A był taki przypadek, że pewna mamusia wezwała GOPR do 17 letniego synka, który tak się zmęczył, że nie mógł sam zejść na dół. No to co robić w takiej sytuacji? Ano zadzwonić po GOPR, niech go w dół zwiozą helikopterem, przecież od tego oni tam są. Nie, oni tam są aby pomóc ludziom, którzy ulegli nieszczęśliwemu wypadkowi!!!
Dobra, zostawiam ten temat, bo na szczęście górskie wycieczki mnie nie dotyczą i sięgając pamięcią w tył, nigdy mnie nie interesowały.
A co w polityce? Ciągle jeszcze głównym tematem jest Donald Tusk i jego objęcie władzy w Unii, ale przede wszystkim w temacie są zawirowania w PO, związane z wyborem nowego przywódcy PO no i oczywiście objęcie stanowiska nowego premiera, kto nim będzie? Kopacz, Szymoniak, a może Schetyna?
W każdym bądź razie PIS już z lekka drgawek dostaje, tym bardziej, że bardzo podskoczyły akcje PO i wg ostatniego sondażu PIS prowadzi tylko jednym punktem przed PO.
A już był w ogródku, już witał się z gąską…..
Miłego dnia.
