Nie chce czytać, nie chce pisać, nie chcę oglądać o polityce. Nawet zarzuciłam oglądanie Szkła Kontaktowego, nie mówiąc o Kawie na ławie i podobnych im programach.
Mam już dosyć polityki, zresztą po kolei każdy polityk, dziennikarz, czy socjolog ma swoje własne zdanie na temat, a co naprawdę pan Putin myśli, to czort go wie. Dzisiaj wpadł mi nawet taki tytuł w Onecie: Putina opanował Szatan. Kto wie, może jest trochę w tym prawdy?
Mam tylko nadzieję, że nie jest taki głupi, aby zaatakować nas, albo kogokolwiek nuklearnie, bo to i dla niego byłby raczej koniec.
Przecież wie, że i takie same nuklearne pociski są lub będą skierowane w jego stronę, a przecież nie o to chodzi, by pozostawić po sobie pożogę i nic więcej.
Dlatego mam nadzieję, że wszystko skończy się na warkach i na szczekaniu. OBY!!!!
Dzisiaj odpoczynku ciąg dalszy, za oknem piękne słonko i jesienna ciepłota oraz miłe wspomnienia minionego lata. Nawet po plaży spacerują ludzie, wczoraj widziałam nawet odważnych, którzy kąpali się w morzu, chociaż ono już chyba zimne jest z powrotem.
Życzę przyjemnej niedzieli
