Jest jasny, słoneczny i ciepły, ot typowa polska złota jesień.
Trochę mi żal, żywe lato już prawie się skończyło, ale gdy przypomnę sobie te mordercze upały uważam, że teraz nie jest źle, oby tylko deszcz nie zaczął znowu siąpić, bo wtedy straszna nostalgia mnie dopada…..
A tu nie ma czasu na nostalgię, trzeba być zwartym i zdrowo w przestrzeń kroczyć.
Ciekawe, od czasu, gdy dowiedziałam się, że moje wyniki są dobre ( nawet EKG pozytywnie się o mnie wyraziło), nabrałam chęci do życia, do pracy.
Czyli jaki z tego wniosek? – jestem typową hipochondryczką, która wyszukuje sobie na co tu umrzeć A tu nic z tego Ewusiu, życie jest jeszcze wciąż przed tobą.
Ciekawostka polityczna : podobnież politycy PIS mają już dosyć swojego Guru i pomału knują spisek, jak wysadzić prezesa z fotela. Oby im się udało, chociaż gdy członkowie Pisu nie zmienią swojej mentalności, nadal będą szkodnikami Polski.
Ale to jest znów polityczna kwestia, nie ma co sobie nią zawracać głowę na samym początku tygodnia, który ma być miły.
Chociaż w czwartek……., ale co się na zapas mam martwić?
Życzę przyjemnego tygodnia i przede wszystkim miłego dzisiejszego poniedziałku.
