niedzielne rozmyślania

A dzisiaj znów ” byle jaka ” niedziela, ani grama słonka, a w programie dnia nawet deszczyk przewidują.
A przecież to ostatnia niedziela lata, za oknami już jesień stoi.

Czy słyszeliście najlepszy ostatni kawał : podobno Jarosław Kaczyński chce odwołać nowy rząd, który nie został jeszcze zaprzysiężony jeszcze nie było expose pani premier. Dobre, co?
Pis już przystąpił do  swojej ostrej kampanii przedwyborczej , oczywiście nie pokazując swojego programu, bo po co, lepiej zacząć od niszczenia i opluwania przeciwnika. Oni tak już mają i basta.
Fakt, że ten nowy rząd jest nieco dziwny, ale to pani Ewa Kopacz jest jego premierem i to ona rozporządza kogo za jakiego chce mieć  w rządzie ministra.
Sama nie wiem, jaki to będzie rząd, ale tym wszystkim, którzy już stawiają na nich kreskę powtarzam za prezydentem : pozwólcie im chociaż 100 dni porządzić, bo może okazać się właśnie tak, że to jest jeden z najlepszych rządów……….
No i co z tego wynika, że pani premier zapowiedziała, że  nie będzie wychodziła na przód w sprawie ukraińskiej, że będzie zgodna z tym, jaki program ma w tej sprawie Unia? I ma rację, jest kobietą, silną kobietą i pierwsze będzie bronić swojego domu –  Polski. A kto tego nie rozumie, to burak z drewnianą  szabelką w dłoni.
Zawsze walczyliśmy na wszelkich frontach za moją i twoją wolność i nigdy na tym dobrze nie wychodziliśmy, gdy my potrzebowaliśmy pomocy wszyscy swoje nosy pochowali pod kołdry i uważali, że w Polsce nic złego się nie dzieje.
Teraz strzeżmy własnych granic, przyszła na to odpowiednia pora i może właśnie dlatego został wybrany na ministra spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna, zamiast trochę wyrywnego Sikorskiego. Ale czy to będzie dobra –  zamiana zobaczymy wkrótce. Jednak z głosem Sikorskiego świat się liczył.

To tyle o polityce, życzę przyjemnej niedzieli