miałam rację

 

Po dosyć smutnej sobocie i niedzieli  ślad już zaginął, poniedziałek rozpoczął się radośnie i słonecznie.
I jest ładnie, co prawda nie aż tak ładnie jak na zamieszczonym zdjęciu, może mniej kolorowo, bo wiele drzew już liście potraciło i suchymi gałęziami świeci.
Jak już pisałam, dzisiaj robię sobie przerwę w leniuchowaniu i idę do mojej przychodni. ale dopiero popołudniu,
Chcecie cos o polityce?  Otóż moja gębusia dodatkowo się cieszy, że „pisowska trójca”, a w nim szczególnie nielubiany ,nie tylko przeze mnie  Adaś H. dostaną po uszach i dostaną wliczy bilet z Pisu. Sprawa jest już przesądzona, albowiem udowodniono, że ci posłowie kupili jednak bilet lotnicze dużo wcześniej, niż pobrali z kasy Sejmu zaliczkę na madrycką podróż, czyli świadomie i z premedytacją naciągnęli budżet Polski. Może ktoś powie, że to nie aż takie wielkie pieniądze, ale jednak są to pieniądze państwowe, które bezprawnie owi posłowie chcieli  wyłudzić i wydać na swoje prywatne cele, chcieli za nie dobrze się zabawić.
No i zabawili się chłopaki wraz zw swoimi żonami w tym Madrycie, bardzo wesoło i frywolnie, co udokumentowane było fotkami w niektórych tabloidach.
I chociaż znana blogerka Kataryna nie widziała w tych zabawach na madryckich ulicach nic   zdrożnego, to jednak trzeba zauważyć, że owi panowie nie byli tam prywatnie, byli w oficjalnej państwowej delegacji, reprezentowali w  niej naszą Polskę i jednak jakaś poważne, a nie czysto zabawowe i nawet prowokacyjne zachowanie powinni sobą przedstawiać. No, nie mówię, że musieli być poważni cały czas i chodzić spać o 22 – giej, ale nikt ich nie upoważniał do hałaśliwego i całkiem nieeleganckiego zachowania, np. pokazywanie w o odpowiednim geście środkowego palca, czy przeganianie soczystym polskim słowem na literę „s” będących na placu grajków. Chcieli pokazać, że są królami życia, a nie zwykłymi posłami na delegacji, to nie licuje całkowicie z pełnionymi przez nich zawodem polityka. Zachowywali się jak spuszczone ze smyczy, nieokiełzane smarkacze, którym wydaje się, że wszystko im wolno. Pikanterii dodaje fakt, że czas, który powinni spędzać na konferencjach, na które zostali oficjalnie oddelegowani trwonili na własnych uciechach ducha i ciała.
Teraz zapłacą za to wylotem z partii. Znając butę tych posłów, a szczególnie w/w Adasia będą chcieli pozostać posłami niezrzeszonymi, co może i tak im się nie udać, ponieważ SLD złożyło sprawę o wyłudzenie pieniędzy z kasy Sejmu do prokuratury, a ta chcąc rozpoznać spraw, będzie musiała wystąpić o odwołanie immunitetu poselskiego owym osobom, co raczej jest z góry sprawą przesądzoną na tak, czyli posłami i tak  być przestaną
W sumie to bardzo to smutna sprawa, nie wiadomo ilu jeszcze posłów i z jakich frakcji również szyło nasze podatki, teraz nagle, po nagłośnieniu Sejm ma przeforsować sprawdzanie wszelkich odbytych już poselskich delegacji w celu sprawdzenia i wykluczenia jakiś nieprawidłowości wszystkich posłów , którzy brali udział w ostatnio bardzo modnych „turystycznych” delegacjach zagranicznych. No cóż, jest to dosyć specyficzna poselska turystyka i myślę, że dotyczy wszystkich frakcji państwowych. Przypuszczam, że może dojść do wielu szokujących odkryć, może wtedy zmieni nam się i trochę przewietrzy klasa polityczna w Polsce?
Bo nie może być tak, że jedni kradną, a inni mówią wy jesteście złodzieje, a my porządni, tylko, że ci porządni też nie są całkiem w porządku.
No to dzisiaj czekamy do godz 15, aż wyjaśni się sprawa „wesołej pisiej trójki”, chyba już nie piszczą teraz z uciechy na ulicy, jak wtedy w Madrycie, raczej smutne mają minki 😦 , a potem nastąpi ciąg dalszy, czyli sprawdzanie naszych politycznych elit (mam nadzieję, że do tego dojdzie) i ewentualnie sprawa prokuratorska.

Ale to kwestia czasu. Dzisiaj cieszymy się piękną jesienną, ciepła pogodą, no i niektórzy dzisiejszym odpoczynkiem i labą.
Miłego dnia dla pracujących i dla tych dzisiaj niepracujących. Jutro znów mamy święto!! No i jak na początku tygodnia wypada napisać, wesołych i pogodnych następnych 7 dni.