Święto Niepodległości – Święto wszystkich Polaków.
Powinno być wesołe, radosne ale…..
Ale jak go będziemy obchodzić??
Jedni z rozmysłem i powagą przemaszerują przez ulice naszych miast, doceniając to, co nam ten dzień przynosi – WOLNOŚĆ
Inni uznają, że jest to świetny dzień do wielkiej rozróby i na ulicach, szczególnie Warszawy, będą jak co roku wielką zadymę robić, paląc kosze na śmieci, samochody i co tylko się da – „BOHATEROWIE”
Jeszcze inni z patosem na ustach i z okrzykami HAŃBA, ZDRADA, będą kroczyć za swoim Zbawcą, któremu się wydaje, że potrafi świat zmienić na lepsze i który uważa, że ma moralną legitymację ten świat ( przynajmniej na razie Polskę) zmieniać. I co ciekawe, obchodząc dzień niepodległości, będą śpiewać :Ojczyznę naszą nam racz zwrócić Panie. Bo ta Ojczyzna, którą mamy jest według nich wciąż zniewolona przez kondominium.
A potem pozostaną po tym dniu wypalone znicze, zniszczone ulice i świadomość, że tak naprawdę nie potrafimy się cieszyć z tego daru, który został nam dany, z WOLNOŚCI.
