jak sen, jak wiosenny poranek …..no tak, mamy jesień. dlaczego więc nie można oddać się miłym wspomnieniom…..
A prawda jest taka : mamy dzisiaj środę, a więc dla Uli wynalazłam śliczną i bardzo delikatną różyczkę, aby sprawić Jej dzisiaj kolejną przyjemność.
Dzisiaj też jest piękna pogoda, mam nadzieję, że w Poznaniu też, więc śmiało Uleczko kijki w rączki i…wymarsz.
Wczoraj też ludzie maszerowali, ale dzisiaj przynajmniej spokojniej jest na ulicach, mniej tłocznie.
Wczoraj byłam z Tobą myślami Ulu, w wyobraźni zajadałam te pysze marcińskie rogale ( u nas w Krakowie też można je było kupić, nawet były takie ze specjalnymi certyfikatami, że to nie podróbka), ale nie ma to jak jednak te prawdziwe, zjedzone w Poznaniu.
Więc w sumie ich nie jadłam i znów sobie pomyślałam, że następne święto św Marcina spędzę w ….. Poznaniu. Co Ty na to?
W każdym razie serdecznie Cię środowo pozdrawiam i prócz całusków piękne słoneczne promyczki posyłam.
Chyba przydał mi się wczorajszy dzień na odpoczynek, bo dzisiaj wyraźnie wstałam we wspaniałym humorku, mam nadzieję, że nikomu, ani niczemu nie uda się mi ten wspaniały humorek zepsuć.
Praktycznie wczoraj nie oglądałam nawet transmisji z obchodów wczorajszego święta, nie chciałam się denerwować, a jakbym miała się nie zdenerwować, skoro grupa oszołomów, którzy siebie nazywają „patriotami” wszczyna burdy, niszczy państwowe mienie.
Owszem, policja zatrzymała sporo nawet osób i… no właśnie, co z nimi zrobi?, wypuści po 24 lub 48 godzinach?
To byłoby bezsensu, powinni ich ( prócz oczywiście kary pieniężnej, czyli zwrotu za wyrządzone szkody) skierować na co najmniej 3 miesięczne roboty drogowe, przynajmniej nasze autostrady i te proste drogi szybciej byłyby gotowe do jazdy.
Gdybym była prezydentem……… no ale nie jestem 🙂
Jak już wspomniałam, za oknem przepiękna jesienna pogoda, ale wolę nie zapeszać, wolę się cieszyć tym, co mam.
Dzisiaj idę na zmianę popołudniową ( zresztą przez następne dwa dni też pracuję popołudniu), więc mam jeszcze chwilkę czasu na ogarnięcie swoich porannych obowiązków, spokojnie i bez nerwów.
Życzę wszystkim tyle ciepła i słonka, ile mamy dzisiaj w Krakowie. Miłego dnia.
