czasami człowiek musi….

 

 

… odpocząć nawet od własnego blogu też.
A przeważnie u mnie tym dniem jest sobota.
Bo o czym stale pisać to samo, o nie przepraszam, jest jedna i to bardzo korzystna zmiana.
Dzisiaj od rana, przynajmniej w Krakowie jest piękne błękitne niebo, gdzieniegdzie szarpanymi chmurkami zaścielone, a głównie na tym niebie króluje nam słoneczko.
Tak, jest słonko!!! W dodatku jest ciepło, albowiem duje halny wiatr, który to podwyższenie temperatury przynosi.
Niestety niektórym, takim jak ja przynosi też ból głowy.
Więc żeby jej nadmiernie nie nadwyrężać wyszukuję w necie to co mile dla moich oczów i mojego ucha: słucham kolęd i oglądam strony kulinarne, zwłaszcza pani Ewy Wachowicz, na których zamieszcza swoje kulinarne przepisy, piękne zdjęcia, tak jak te zamieszczone u mnie pierniczki i wystrój wnętrz.
Szczególnie uwielbiam oglądać  jej pięknie ubrane stoły, za każdym razem inny, w zależności od pory roku czy sytuacji. Zawsze nienagannie wyprasowany obrus, kolorowe naczynia, które pięknie komponują się z zastawą oraz kwiaty, albo inne ozdoby, teraz na przykład świąteczne. kompozycje kwiatów świeczek i suchych owoców:

Jej fantastyczne programy można oglądać zawsze w sobotę około 10 – tej na Polsacie, oraz  na Ipli, a także na jej stronach

http://www.ewawachowicz.pl/przepisy.html.

Gorąco polecam, jej przepisy są zdrowe, pyszne i przede wszystkim łatwe do wykonania

Życzę miłego popołudnia, przy miłej lekturze.