a tak sobie piszę

 

 

 

A tak sobie i piszę poranną, sobotnią porą w moim blogu o wszystkim i o niczym.
Nie chcąc się denerwować wczorajszą sejmową awanturą, tylko tak mimochodem o niej wspominam, myśląc, a raczej przewidując, że to wszystko jednak bardzo źle dla Polski i Polaków się  skończy. Mimo, że ostatni sondaż wskazuje, że Pis wygrałby znów wybory, nie jestem tego pewna, bo co to jest te 32 procent  poparcia tej partii, w porównaniu z 68 jednak sprzeciwami, gdyby tak dobrze się zjednoczyć i nie „po polsku” , czyli nie  kłótliwie, kto jest ważniejszy, prowadzić opozycję, ta miałaby znaczną przewagę i nawet prawie że przyszłe stery można rzec objęłaby, ale gdyby…….. Teraz tylko okaże się na pewno, czy politykom zależy tylko i wyłącznie na ich politycznych interesach, czy na dobru państwa (jak głoszą), na prawdziwej demokracji, wystarczy tylko zewrzeć szyki i….
Najstraszniejsze jest to, że mając wolność, nie potrafimy jej szanować, marnotrawimy ją na wewnętrznych i zewnętrznych sporach, tracąc cały dorobek ostatniego trzydziestolecia, tracąc  już wypracowane znaczenie polityczne w świecie, stawiając Polskę w pozycji   jakiegoś małego, nic nie znaczącego kraju na przykład południowej Afryki. I to wszystko dzieje się za pozwoleniem tych 30 paru procent osób zaślepionych i zapatrzonych w jedną, jedyną „słuszną partię”, która swoją indoktrynacją wyprała im  całkowicie mózgi i nadal  wmawia, że tak musi być. Nie liczy się dla nich sprzeciw pozostałej części społeczeństwa, która chce żyć w normalnym, nie zwariowanym świecie, chce, aby ich dzieci mogły normalnie się rozwijać, a każdy mógł żyć według swojego wyobrażenia, tak, jak to się dzieje w innych, prawdziwie demokratycznych państwach. Nie wystarczy bowiem powiedzieć tylko, w Polsce demokracja nie jest zagrożona i tym, samym wprowadzać w niej swój autorytarny porządek. W Polsce nie ma teraz prawdziwej demokracji, jest tylko jakaś jej namiastka, którą i tak niektórzy chcą całkowicie zniweczyć.
Dlatego taki dzień jak wczorajszy w Sejmie  nie może już więcej się zdarzać, nie ma na to pozwolenia Polaków, cokolwiek partia PIS o suwerenie by nie wspomniała, to wszystko w jakiś sposób musi być rozwiązane z pożytkiem dla nas. Nie możemy wojować z całym światem, z Unią, innymi krajami europejskimi, ze Stanami, bo wreszcie zostaniemy sami z ułatwionym zadaniem zrobienia z nas łatwego łupu dla tych, którzy już zacierają ręce z takiej możliwości, Nie możemy obrażać innych, zwłaszcza gdy pomocy od nich oczekujemy.
To wbrew pozorom nie jest podnoszenie się z kolan, to jest upadek na twarz, to jest samo upodlenie, Jesteśmy mali, bezsilni i nie możemy udawać, że to my rozdajemy karty, bo w gruncie rzeczy jesteśmy tylko pionkami na szachownicy wielkiej, prawdziwej i dojrzałej polityki, a mądra polityka powinna być prowadzona w sojuszu z innymi, a nie w bezpardonowej i bezsensownej  z nimi walce. Nie możemy powracać do lat trzydziestych poprzedniego wieku, gdy zostaliśmy całkowicie sami, bez żadnej pomocy i wszyscy wiedzą, jaką to tragedią dla Polski się skończyło.
Nawet pies nie kąsa ręki, która go karmi, więc i my nie kąsajmy tych, którzy chcą nam pomóc.
Nie mówmy, że Unia nas tylko wykorzystuje, bo sami czerpiemy z niej zyski. A jednak sondaże pokazują, że większość Polaków wcale nie chce z niej wyjścia, że czujemy się z nią zintegrowani, że szanujemy nasz akces, który ogłosiliśmy 16 kwietnia 2003 roku o wstąpieniu Polski do Unii i szanujemy fakt, że 1 maja 2004roku ten proces nastąpił, jesteśmy jednym z członkowskich krajów Unii Europejskiej.
Nie może teraz garstka nieodpowiedzialnych Polaków decydować o tym, że kiedyś wstępując do Unii zrobiliśmy błąd, nie, to była dobra decyzja, wielkim i nieobliczalnym błędem byłoby porzucenie Unii – stalibyśmy się przez to  małym stateczkiem na wielkim oceanie polityki i każda, najmniejsza nawet fala mogłaby nas całkowicie  i nieodwracalnie zniszczyć, zmyć z powierzchni świata.

POLACY !!! OPAMIĘTAJMY SIĘ, PÓKI JESZCZE NA TO JEST CZAS!!!!!!!

Dzisiaj wstała pogodna i słoneczna sobota, dobra pora na wycieczki i na odpoczynek na łonie natury, bo wreszcie pogoda na to nam pozwala.
Myślę, że to będzie miły, rodzinny czas dla wszystkich, na wspólnych spacerach, rozmowach, nawet na posiadówkach w ogródku przy jakże popularnym ostatnio grillu,
Cieszmy się więc z tego sobotniego czasu, zwłaszcza, że ostatnio nie mamy za dużo powodów do radości.
Życzę cudnej soboty