Kolejny weekendowy dzionek, słonko, cieplutko, radośnie i wciąż weekendowo.
No może nie dla wszystkich weekendowo, ale w większości Polacy jeszcze odpoczywają, pracują głównie tak zwane służby, urzędnicy mają wolne.
I bardzo dobrze, że pogoda dopisuje, bo i humorki są wtedy lepsze.
Dlatego posyłam Wam te piękne wiosenne kwiatuszki, byście jeszcze mocniej nasycili wiosenną radością swoje oczy, serca…..
Z nami dwa, a właściwie trzy państwowe święta. Było pompatycznie i całkiem populistycznie. Prezydent oczywiście ogłosił termin przeprowadzonego ewentualnie referendum, oczywiście znów populistycznie miałoby to nastąpić w Dniu święta Narodowego 11 listopada.
Jak to chętnie takie ważne daty rezerwuje się dla własnych politycznych celów. I raz jeszcze pytam : po jaką cholerę zmieniać tę całkiem poprawną konstytucję? Wystarczy tyko ją przestrzegać, a do tego prezydent się zobowiązał wobec całego narodu, nawet imię Boże wykorzystując.
Do zmiany konstytucji Pis musiałby posiadać większość parlamentarną, a takiej nie posiada.
I co się już w Polsce dało zepsuć, zepsuli, czy trzeba jeszcze więcej szkód narobić?
Z kolei drugi mądraliński ogłosił wszystkim skrywaną do tej pory rewelację:
Rzeczywiście rewelacja, bo jakoś nikt tam akurat tego Lecha nie widział. Był owszem wtedy tam Lech, ale wszyscy, nie tylko zresztą w Polsce wiedzą, że był to Lech Wałęsa.
Oj Jarku, Jarku, chyba za dużo świniny jadasz, skleroza cię dopada. Tylko po co tak na siłę historię zmieniać i nowych bohaterów obsadzać w całkiem niesłusznych dla nich miejscach. To już naprawdę trzeba być całkowitą ciemnotą, żeby ci uwierzyć, a tych trochę chociaż rozgarniętych ludzi chodzi po świecie. I po co takimi kłamstwami do ośmieszania swojego własnego brata???? Odnosisz skutek wręcz przeciwny, niż zamierzasz, Jarosławie!!!
Dosyć polityki, ona już nam uszami i wszystkimi możliwymi otworami wychodzi i do obrzydzenia tylko prowadzi.
O pogodzie pisałam, o polityce też, o długim weekendzie też wspominałam, więc…..
Pozostaje mi tylko życzyć dalszej radości na te jeszcze dwa dni przed nami, dużo słonka i wesołych lekkich podmuchach wiosennego wiaterka.
Wszystkiego dobrego

