A po każdej niedzieli nadchodzi niestety poniedziałek, Zresztą sama nazwa tego dnia na to wskazuje, że to jeden dzień po naszym odpoczynku, dzień pracy, rozpoczynający nowy tydzień nowych wyzwań i nowych zdarzeń.
I życzę Wam, żeby były to szczęśliwy tydzień, pełen słonka i radości.
Nawet nie zauważyłam wczoraj, że to był trzynasty dzień miesiąca, widać trzynastka nie zawsze jest dla mnie pechowa, bo nic złego na szczęście wczoraj mi się ie zdarzyło. A zresztą….. taka stara baba i w jakieś zabobony wierzy……
A dzisiaj….no cóż, od rana słonko i dobry humor, bo nareszcie się wysypiam do woli, chociaż….. ciągle mi się wydaje, że tego snu mam za mało. Ale przecież nie można całego życia przespać, prawda? Swoja drogą, nie wiem, czemu tak jest, bo przecież morfologię mam całkiem poprawną, złe koszmary przeszłości w postaci niedokrwienia już za mną, wiosna na polu (na dworze?) szaleje, a ja ciągle bym spała i spała
Jak w tym filmie : ” EWA CHCE SPAĆ””” 🙂 🙂 🙂
Nawet wczoraj około 18 zrobiłam sobie druga kawkę, bo już w głowie z tej senności mi się kręciło, owszem, na chwilę pomogło, ale już o 22 byłam szczęśliwa, że mogę do łóżeczka zalec.
Myślałam, że to komputer tak m ie usypia, ale teraz, gdy już (dzielnie) trzeci dzień nie gram w te grę Wiejskie życie i nie poświęcam tyle czasu bzdurom, komputer jest raczej mało przeze mnie używany, ot, zaglądam na Facebooka, oczywiście obowiązkowo na mojego bloga i od czasu do czasu jakieś wiadomości czytam na Onecie, czy w Gazecie. Ale polityka znów mi zbrzydła i zbyt wiele czasu jej staram się też nie poświęcać. Wolę sobie jakiś serial oglądnąć na TV. Zastanawiałam się nawet nad wypróbowaniem Netflixu, dostałam nawet link, który pozwoziłby mi przez amnesiac oglądać te programy całkiem za darmo, tylko co potem? Mam znów ponad 30 zł dopłacać do telewizji?
Niby mam tych programów z Cyfrowego Polsatu dosyć sporo, ale i tak nie wiele z tamtych programów mnie interesuje, jakieś filmy science fiction nie bardzo mnie frapują, ani żadne filmy traktujące o jakiejkolwiek przemocy, lubię filmy familijne lub o zwierzątkach, No, jeszcze się zastanowię nad tyn problemem. Bo to jednak ciągnie za sobą ponoszenie pewnych kosztów…..
Tak, czy tak, zawsze mój ukochany serial „Rodzina Zastępcza” świetnie służy mi za usypiacza. 🙂
A co poza tym? Ano nic, najwyższa pora zabierać się za życie, czas rano tak jakoś szybciutko ucieka, a tu tyle pracy jeszcze przede mną, zanim do pracy wyruszę.
Więc na dzisiaj kończę swoje wywody i tradycyjnie miłego poniedziałku i całego tygodnia raz jeszcze życzę.
