Może nie każdy z nas chciał, ale wciąż te około 40 procent poparcia skądś Pis ma. Ciekawe skąd? Ano, są dalej naiwniacy, którzy liczą na to, że im kokosy do kieszeni same wskakiwać będą. Ale nie widzą, że te kokosy to zarabiają inni, a nie oni.
Już nie mówię o tych na rządowych stołkach, wiadomo już, ile do własnych kieszeni napchali mamony, ale teraz myślę o tych wszystkich znajomych królika, którzy siedzą na kierowniczych stołkach w różnych rządowych spółkach i obrastają w tłuszczyk, byle szybciej, byle więcej. Ba, mimo, że nawet oni mówią głośno „ale ten Pis fajny, bo nam dał”, wcale do końca prawie wcale tak nie myślą, chyba jednak mają świadomość, że to chwila, więc tylko w duchu mówią „chwilo trwaj jak najdłużej”
Po wyjaśnionej już aferze rządowych drugich pensji, bo to nie były nagrody, a pod stołem dawane następne pieniądze, teraz przyszła pora na wyjaśnianie sprawy właśnie tych różnych szemranych spółek, które na pro rządowych stołkach siedzą, a za które my, szarzy podatnicy płacimy. Ten poseł Brejza jest jednak niesamowity, dociekliwy okrutnie, nie daje się byle czym zbyć, więc pewnie i ta sprawa się w końcu wyjaśni, tylko czy to, jak jesteśmy wszyscy okradani otworzy wreszcie oczy tym wszystkim ulubieńcom pisu. Bo myślę, że jednak nie wszyscy są tak do końca ciemni, żeby nie widzieli tego co wokoło nas się dzieje.
Chociaż, gdy czytam niektóre komentarze, ręce dosłownie mi opadają. Pis tak mocno wlał w niektóre zakute łby świadomość, że to PO okradała ludzi, że to oni robią machlojki, że nadal ten pogląd w wielu pro pisowskich kręgach jest obligacyjny. Niestety…….wciąż działa reguła: złodziej najgłośniej krzyczy: łapaj złodzieja.
A poseł Brejza mówi głośno : niech Polacy poznają prawdę o pisowskim Bizancjum. Bo nawet sławetne ośmiorniczki, czy zegarek jednego z peowskich posłów są tylko śmiesznymi namiastkami tego, w co obrasta PIS.
A MY IM NA TO POZWALAMY !!!!!!!!!
Ale rząd coraz bardziej pogrąża się w coraz bardziej durnowatych rozwiązaniach, przykładem może być chociażby nadanie Straży Marszałkowskiej dodatkowych praw, które skrzętnie wykorzystali własnie wczoraj, podczas gdy uczestnicy protestu chcieli wywiesić banery protestacyjne poza oknem Sejmu.
Wywiązała się można powiedzieć prawie że regularna bitwa pomiędzy ciemiężycielami, czyli reprezentującą rządowe stanowiska Strażą, a matkami, które wciąż walczą o lepszy byt dla swoich dzieci. Nie wolno było dopuścić do tej przemocy, którą straż zastosowała wobec bezbronnych kobiet. Wiem, one były zdesperowane, ale użycie przeciwko nim siły było największym do tej pory błędem i tak aroganckiej władzy.To się na nich na pewno zemści i to już niedługo.
Dzisiaj do Warszawy zjadą się parlamentarzyści Zgromadzenia Narodowego. I co zastaną? Nie będą mogli wejść do budynku Sejmu głównym wejściem, będą wprowadzani gdzieś zakamarkami, byleby tylko ich oczy nie ujrzały protestu niepełnosprawnych, który się w budynku toczy. Nie da się jednak tego zamazać, politycy, którzy do Polski zjeżdżają już świetnie znają sytuację i na pewno jakiś odgłos tego będzie, jakaś ich reakcja naszych miłościwie rządzących dotknie.
Nie pomagają tłumaczenia, że nie ma na to pieniędzy, skoro wydaje się je lekką rączką na nagrody dla swoich, na dotacje do bogatej fundacji pewnego księdza, gdy kupuje się swoje poparcie rozdawnictwem 500 plus, gdy ma się pomysły na airport plus, na mosty plus, czy grające ławeczki i inne pisie pomysły, przede wszystkim powinno się zwrócić z twarzą do tych, którzy tej pomocy potrzebują. Oni nie potrzebują pampersów, ani obietnic o poza kolejkowym dostępie do lekarza, oni potrzebują realnych pieniędzy, które będą wydawali zgodnie z ich wymogami. A każdy z nich ma swoje indywidualne potrzeby, każdy inne!
jeszcze poczekajmy, jeszcze się nie spieszmy…………… coraz więcej ludzi widzi, jak nas oszukują, co prowadzi do niechybnego upadku tej wyjatkowo aroganckiej władzy.
Tylko mam pytanie…… co będzie dalej??? Kto przejmie stery w Polsce i jak sobie da radę tak nimi zarządzać, byśmy rzeczywiście wyszli na dobrą drogę?
Jedni już nam obiecywali „dobrą zmianę'”, czy następni podołają temu zadaniu, czy też nas będą oszukiwali?
Jakoś słabo tę naszą przyszłość widzę……
Piątek, piękny, słoneczny, ciepły, prawdziwie wiosenny wstał nam za oknem.
Zapowiada się wspaniały weekend, chociaż trzeba byc przygotowanym na jakieś nadchodzace burze i szalejące grady.
Ale moż nie będzie aż tak źle???
Dobrego piątku i miłego weekendu