Mama, Mamusia, Mateńka

 

Jest takie piękne imię M  A  M  A,  najpiękniejsze i zarazem najdroższe na świecie.
Najbliższe każdemu z nas, niezapomniane…….

I ja dzisiaj oczy do nieba w stronę mojej Mamusi wznoszę i tak sobie myślę: Mamusiu, mimo, że już jestem nieco  starszą kobietą, ale wciąż brakuje mi Twojej Osoby, Twojego ciepła i uśmiechu, Twojej Miłości. To Twoje imię wzywam, gdy jest mi źle, gdy jestem smutna, gdy coś mi dokucza, coś boli.
I jest to słowo wtedy słodkim lekarstwem dla mojej duszy, naprawdę, czuję wtedy ulgę, jakbyś stała koło mnie i mnie do siebie przytulała. Widzę Twoją uśmiechniętą twarz, okoloną puklami pięknie złocących się blond włosów i chociaż nie mogę się do Ciebie przytulić, czuję Twoją troskę, Twoją opieką.
Bo wiem, że zawsze nade mną czuwasz i za to Ci dzisiaj Mamusiu dziękuję.
Nie wiem, jak  długo jeszcze będzie mi dane przebywać tu, na ziemi, ale wiem, że po skończonej ziemskiej wędrowce nareszcie się spotkamy i razem będziemy się cieszyć z wieczności dla nas już  zaplanowanej.
I wszystko będzie wtedy inaczej, nie będę czuła tej smutnej pustki, bez Ciebie, bez Taty i bez Rodzeństwa, będziemy wtedy wszyscy szczęśliwi.

Szczęście – wydaje się takie łatwe do wymówienia słowo, ale każdy inaczej to szczęście pojmuje.
A każda matka o szczęście swojego dziecka zabiega, pewnie że są wyjątki, że bywają wyrodne matki, które potrafią odejść od swoich dzieci, albo co gorsze poddawać ich torturom czy nawet zabijają, ale to są naprawdę wyjątki, o których nie chcę w tym dniu wspominać .
Największym symbolem matczynej miłości są te matki, które już od wielu dni zaciekle walczą w budynku Sejmu o polepszeniu losu ich biednych, boleśnie  doświadczonych przez los   niepełnosprawnych dzieci. 
Każdy dzień wygląda dla nich tak samo, zawsze musiały borykać się z przeciwnościami, jakie kalectwo na ich dzieci zesłało i godzić się  na brak odpowiedniego zabezpieczenia, które pozwoliłoby tym dzieciom godnie przeżyć każdy dzień.  Ale miarka się przebrała, podczas gdy innym manna wprost z nieba do kieszeni spływa, one i ich problemy są omijane, wydają się mało ważne. Aż wreszcie przyszła chwila, gdy zaczęły się głośno i zdecydowanie upominać o pomoc dla swoich dzieci. I mimo, że są szykanowane, poniżane przez tych, którym wydaje się, że im wszystko wolno, pomimo, że ostatnio nawet zostały pokiereszowane, nadal mieszkają na materacach rozłożonych na sejmowym korytarzu i czekają……….
Ostatnie szykany wobec tych osób sięgnęły już zenitu, nie dość, że zostały napadnięte przez upoważnionych podłym rozporządzeniem Straży Marszałkowskiej, zostały jeszcze osłonięci kotarami, aby przebywająca w Sejmie delegacja NATO nie mogła z nimi się skontaktować, ewentualnie pomóc.Niepotrzebnie i tak na doraźną  pomoc ze strony delegatów nie mają co liczyć, już poszły głosy, że jest to wewnętrzna sprawa naszego rządu, ale……. to, że zostali osłonięci kotarami wcale nie oznacza, ze świat nie dowiedział się, w jaki sposób niepełnosprawne osoby w Polsce są traktowane.
I już wiele interwencji ze strony  różnych organizacji  niepełnosprawnych ze świata do naszego rządu trafiają. Tylko, czy to jest wystarczające???
Nasz rząd jest coraz bardziej butny, coraz pewniejszy siebie, nie rozpatrują spraw tych, z których stron nie będą mieć poparcia, bo na takie ze strony niepełnosprawnych liczyć nie mogą, są zbyt mało liczną grupą. Lepiej obiecać tym, którzy na pewno na nich w przyszłości zagłosują, trzeba kupić więc swój głos wyborczy.
Bardzo to smutne, że własnie w taki świąteczny, piękny dzień muszę poruszać tak bolesne tematy, ale trudno mi się pogodzić z tym, co się w tamtym sejmowym  budynku dzieje. To lekceważenie osób, które przecież nie żądają wcale aż tak wiele, oni chcą być  tak samo jak my szczęśliwi, chociażby na miarę ich możliwości.
I  własnie dlatego nie mogłam dzisiaj o tym nie wspomnieć, bo bardzo mnie ten temat poruszył. Na szczęście nie tylko mnie i w tym jest nadzieja, że jednak jakaś zmiana na lepsze w końcu przyjdzie.

Wszystkim mamom  w Dniu Ich Święta  życzę radości i szczęścia, pogody każdego dnia, nie tylko tego świątecznego, ale każdego z następnych  i miłości swoich dzieci, obojętne w jakim one są wieku.

Za oknem zapowiada się piękna i słoneczna sobota.
Zatem radujmy się z niej wszyscy.