upokorzenie

 

Niestety, rodzice walczące o swoje dzieci zostali upokorzeni, musza, albo raczej chcą ustąpić.
Podjęli decyzję o odstąpienia od protestu, nie dlatego, że ten wspaniałomyślny rząd cokolwiek im obiecał, nie, oni zostali po prostu pokonani wszystkimi utrudnieniami które coraz bardziej dotkliwie w nich uderzały.
Po rękoczynach Straży Marszałkowskiej przyszła kolej na następne szykany, zamykanie łazienek, brak dostępu do wind, wiele innych mniej lub bardziej dotkliwych dla osób, które chcą przecież normalnie, tak jak my żyć.
Przecież mają takie prawo!!!!!!
Ale RASA PIS  uznała inaczej, TYL,KO IM SIĘ CHWAŁA I DOBROBYT NA TEJ ZIEMI NALEŻY
TAKI RZĄD  TO JEDNA WIELKA    H  A  Ń  B  A  !!
Ci, którzy śmią siebie nazywać prawdziwymi katolikami, okazują się osobnikami podłymi, bez żadnych życiowych zasad, o katolickich już nawet nie wspominając.

To co się ostatnio działo w Sejmie jest, a przynajmniej powinno być  WSTYDEM DLA NAS, WSZYSTKICH POLAKÓW.
TO MY DALIŚMY IM POZWOLENIE NA TAKIE TRAKTOWANIE LUDZI, TO MY PRZY WYBORACH PODPISUJEMY SIĘ POD ICH ROZPORZĄDZENIAMI.

Wstydzę się, że jestem Polką, mimo, że nigdy na Pius nie głosowałam, ba, nawet przestrzegałam przed takim krokiem. Ale nawet wtedy nie wyobrażałam sobie, że ten rząd będzie taki  p  o  d  ł  y  !!!

PRZEPRASZAM   was Matki  za to, że tyle musiałyście dodatkowego nieszczęścia przeżyć, tak, jakby to, co was do tej pory dotykało było jeszcze zbyt małym złym doświadczeniem w codziennych troskach.
Należę do grupy osób tez niezbyt wysoko uposażonych, ale jednak w jakże bardziej komfortowych w porównaniu z wami warunkach.

Bo nie dbacie przecież  o swoje dobro, ale o dobro tych, którym dałyście życie i teraz ktoś im to życie utrudnia.
Już sama choroba jest wielką krzywdą, dlaczego ktoś jeszcze ośmiela się podnosić rękę jeszcze wyżej i dodatkowo karać?
Czy Bóg, na którego tak chętnie się ciągłe powołują nie może przerwać tego diabolicznego tańca politycznego????
Może, ale widać ma jakieś inne plany, mam nadzieję, że wkrótce o nich się przekonamy.
A pani Krysi P, pani Kryńskiej, Żalkowi i  innym „pisim męrdcom ” radzę się nie cieszyć z tego pyrrusowego zwycięstwa.
Bo wkrótce sami przekonają się, ile na tych pozorach stracili.
Może wygrali oni  bitwę, ale nie wygrali wojny, a tu sprawiedliwie pisie „trupy polityczne” będą wkrótce gęsto padać.
Jest takie powiedzenie: Bóg jest nierychliwy, ale sprawiedliwy……….. 

Przykro mi tylko, że w takim miłym dniu, jak niedziela muszę przelać tutaj tyle goryczy, ale inaczej się nie da. Żaden temat nie jest dzisiaj bardziej ważny, niż właśnie ten.

Wczoraj pod Sejmem odbył się wiec poparcia dla Matek niepełnosprawnych dzieci. Bardzo pięknie, że tyle osób w Polsce potrafi zrozumieć, jak ważny i jak bolesny jest to problem dla tych osób.
Dzisiaj schylam głowę przed dzielnymi Matkami i przed tymi wszystkimi, którzy okazali im swoje serce i swoje poparcie.
26 Maja 2018 roku zawsze będzie się im kojarzyć z…………porażką?…. nie z butą, chamstwem i arogancją tych ze świecznika.

ONE ODNIOSŁY MORALNE ZWYCIĘSTWO!!!!!!

A tak jeszcze tylko wspomnę mój wczorajszy dzień, co prawda nie dane mi było zostać Mamą, ale za to jestem   Matką Chrzestną, i właśnie wczoraj, jak co roku, z życzeniami zatelefonował do mnie mój Chrześniak Ksawery. Matka Chrzestna, to też MATKA!!!!!!
Byłam wzruszona……… Dziękuję Ksav.

Spokojnej niedzieli, chociaż….coś czuję, że bez burzy, przynajmniej u nas w Krakowie się nie odbędzie.
Już się zaczyna niebezpiecznie chmurzyć