Nie muszę nic więcej pisać Uleczko, bo wszystko to co najważniejsze na tym zdjęciu jest zamieszczone.
Mogę dodać tylko, że w Krakowie pięknie dzisiaj słoneczko od samego rana świeci i mam nadzieje, że podobnie jest i w Poznaniu. Myślę, że już powróciłaś ze swoich kaszubskich wojaży, szczęśliwa i uśmiechnięta, więc życzę Ci, aby ta nasza środa i każdy z następnych dni była dla Ciebie szczególnie miła.
Serdecznie pozdrawiam i moje słodkie całuski z Krakowa Ci posyłam.
Nareszcie jest nico cieplej. No i o ile jaśniej, bo jednak człowiekowi blask słońca do życia jest potrzebny, inaczej od razu staje się senny i podenerwowany.Te wichury, które 2 dni temu były, doprowadzały mnie do niebywałych stresów. Jeszcze żeby troszkę dłużej jasno było…. niestety zmrok szybko już zapada, a gdy dzionek jest ponury, już o 18 robi się w moim pokoju ciemno, nic, tylko położyć się do łóżka i przespać ten zły czas.
W dodatku mieszkam w starej kamienicy, więc mury bardzo szybko łapią chłód i już zaczęłam powoli marznąć.
Ale jeszcze na razie nie włączam ogrzewania, bo ma przyjąć jeszcze kilka nieco cieplejszych dni z temperatura nawet około 20 stopni, z tym, że niestety wieczorem temperatura wyraźnie spada do 10 stopni, czasami i niżej.
Ale znalazłam na to sposób – zamówiłam sobie przez Allegro kocyk elektryczny.
Oczywiście było wiele ciekawych ofert, ale ja wybrałam sobie taki spory koc 180×130 cm, więc będę cała mogła w niego się owinąć. Ma on 10 stopni regulacji ogrzewania i 9 ustawień timera co 20 minut, od 20 do 180 minut ogrzewania. Czyli będę sobie mogła ogrzewać nie tylko leżąc w łóżeczku, ale również będę mogła owinąć się nim podczas siedzenia przy komputerze, nareszcie będzie mi ciepło!!!!!
Na przykład wczoraj wieczorem temperatura w moim pokoju była dosyć niska, około 14 stopni, wiec pościel była chłodna i zanim się w łóżeczku rozgrzałam musiałam chwilkę się potrząść. No i tak się rozmarzyłam wtedy, że za parę dni już nie będę miała takiego problemu, wcześniej rozłożę sobie ciepły kocyk na 20 minut, rozgrzeję łóżeczko i wtedy dopiero do niego wskoczę.
Ale muszę na to jeszcze kilka dni poczekać i wtedy zobaczę, jak w rzeczywistości takie ogrzewanie działa.
KONIEC Z MARZNIĘCIEM !!!!!!! W moim mieszkaniu niech zawsze wiosna trwa!!!!!
Na placu zabaw w Parku cisza. Pewnie część dzieci przebywa w przedszkolu, część siedzi w szkolnych ławkach i pewnie jeszcze wspominają ten błogi letni czas. Kto go nie wspomina, gdy nie trzeba było ubierać swetrów, kurtek, pończoch, gdy tylko sukienkę na grzbiet się włożyło i już można było sobie po parku spacerować. Teraz niby zimno nie jest, ale wiatr niestety dokucza, spacerki nie są wcale takie miłe, już nie mówiąc, że nie można sobie w parku na ławeczce posiedzieć, muszę więc te przyjemności do wiosny odłożyć, byleby też tak szybko przyszła, jak w tym roku.
Jednak przyjemnej środy życzę, pełnej miłych letnich wspomnień przy wieczornej herbatce z cytrynką i sokiem malinowym.
Trzeba uważać na siebie, bo nadciąga czas przeziębień
