historia łóżkowa

 

2 grudnia jest to 336 dzień roku. 
Słońce wschodzi o godzinie 7:22, a zachodzi o godzinie 15,29, z tym, ze zmierzch nadchodzi o godzinie 16.08

Jeszcze bardzo leniwe jest to słonko, długo sobie śpi, nie dziwota, że i ja teraz później się budzę.

Wieczorem mam taki rytuał, że godzinkę przed położeniem się spać ogrzewam sobie pościel moim elektrycznym kocykiem, tak więc z wielka radością wskakuję potem  do cieplusieńkiego już  łózia i prawie natychmiast zasypiam. Takie piękne sny wtedy się ma.…….
 
A jak wyglądało spanie naszych przodków???
Co prawda nie było wtedy elektrycznych kocyków, ale ..

No właśnie, czy ktoś kiedyś zastanawiał się, jak ewaluowało się to najwalniejsze miejsce w naszym domostwie?
Pierwsze łózką nazwać można właściwie posłaniami, tworzonymi ze skór oraz z gałęzi. Ludzie wtedy czuli potrzebę odizolowania się od mokrej, zimnej ziemi, aby zregenerować swój organizm, przy czym, co ciekawe, godziny snu nie przypadały wcale na godziny nocne, , nasi przodkowie spali wtedy, gdy odczuwali potrzebę snu.

W starożytnym Egipcie ludzie z niższej warstwy społecznej spali na plecionych matach rozłożonych na podłodze. W przeciwieństwie do osób zamożnych, które miały specjalnie profilowane łoża z podpórką pod głowę.  Takie funkcjonalne rozwiązanie miało chronić misternie ułożone fryzury przed zniszczeniem. Najekskluzywniejszym łóżkiem owych czasów był mebel wykonany na życzenie faraona Tutenhamona. To łoże wykonane z drzewa hebanowego i złota, ozdobione inkrustacją z kości słoniowej, fajansu, srebra. Nogi w formie lwich łap zwrócone są ku stopom śpiącego, a rama wypełniona plecionką łukowato wygina się w dół. Można je obejrzeć w Muzeum Egipskim w Kairze

Czasy Imperium Rzymskiego to epoka stojąca pod znakiem rozwoju i innowacyjnych rozwiązań, również w kwestii sypialni. To właśnie Rzymianie jako pierwsi wynaleźli materac! Początkowo jego wypełnienie tworzyły trzcina, słoma, wełna lub pierze. Dodatkowo każde łóżko mające materac ozdobione było małymi dekoracjami z brązu lub złota. Jednak Rzymianie nie osiadali na laurach! Idąc o krok dalej, zaprojektowali również łóżko wodne. Jego celem było zapobieganie pojawianiu się odleżyn. Jak ono działało? – Osoba kładła się do kołyski z wodą, w której pozostawała do momentu, aż stała się senna. Następnie była przenoszona do miejsca wyściełanego materacem, gdzie spokojnie kołysano ją do snu.

Warto wiedzieć, że łóżko to mebel, który uwielbiali najwięksi władcy oświeconej Europy. Jednym z nich był Ludwik XIV, który spędzał w nim całe dnie i noce. Posunął się nawet o krok dalej i wydawał z niego wyroki na swych poddanych paryżan. To król, który słynął ze swej miłości do snu – właśnie dlatego w Wersalu mieści się aż 413 łóżek!

Kompozycja wełnianego materaca oraz stalowej konstrukcji to ukłon w stronę zdrowia. Taka solidna forma zabezpieczyła łóżko przed insektami i bakteriami, z którymi zmagano się w ubiegłych wiekach. Co więcej, już w drugiej połowie XIX wieku stworzono pierwszy, sprężynowy materac. Podobny do tych, na których wypoczywamy teraz.


Od czasów neolitu łóżko kompletnie zmieniło swoją formę. Obecnie największą wagę przywiązuje się do wygodnego i higienicznego podłoża snu. Ekologia jest trendem, który święci triumfy w XXI wieku. – Wykorzystanie do produkcji materacy naturalnych pianek, które zawierają blisko 50 proc. olejów naturalnych, to jedno z bardziej innowacyjnych i przyjaznych środowisku rozwiązań – podsumowują eksperci.
Od lat 90. XX wieku, czerpiąc z technologii NASA, do powszechnej produkcji wprowadzono materace z pianki termoplastycznej, które nie są sprężyste, ale dopasowują się do kształtu ciała pod wpływem jego nacisku i temperatury.

A jak dawniej ogrzewano pościel, zwłaszcza w zimową porę roku?
Stosowano tak zwane szkandele, czyli naczynia podobne do patelni z pokrywką i z rękojeścią Te szkandele napełniano żarzącymi się węglami lub
gorącą wodą i umieszczano je pod kołdrą, czy pod pierzyną.

Dopiero w 1903 Edward  Penk wynalazł termofor, czyli gumowa poduszkę wypełnioną gorąca wodą, która ogrzewano sobie pościel.
No a teraz już mamy możliwość ogrzewania naszych zamarzniętych części ciała wspaniałym elektrycznym kocykiem, albo specjalnymi masującymi zmarznięte stópki specjalnymi  rozgrzewającymi  bucikami.

Właśnie jestem posiadaczkom takiego fajnego elektrycznego kocyka, który z wielka radością używam wieczorami, myślę jeszcze ewentualnie o tych  ocieplających bucikach, bo często siedzą przy komputerze marzną mi stopy, trudno wtedy je kocem okrywać. A tak włożyłabym tylko te buciki, zrobiła pstryk  i już ciepłe powietrze masowało by moje obolałe stópki.
Już parę razy przymierzałam się do takiego zakupu, bo ostatnio dosyć często rzucają ni się w oczy reklama takich fajnych botków, może jednak się skuszę???

Wczoraj moja Złota Rączka Maciek naprawił mi mój zdezelowany fotel, w którym urwało się przednie kółko. I bardzo dobrze, bo naprawdę trudno na takim kulawym foteliku wysiedzieć, gdy co chwilę grozi upadek z niego.Zamówiłam w Allegro jedno co prawda kółko, nawet pani się upewniała, czy na pewno potrzebuje go tylko w ilości 1 sztuki, ale porządna firma w cenie jednego kółka + zapatę za kuriera( a ta była droższa niż owe kółko) dosłała mi w gratisie jeszcze jedno, dodatkowe, tak więc na wszelki wypadek mam zapas.

A dzisiaj mamy słoneczną znowu niedzielę, chłodna, al słońce od rana nam przyświeca.  W pokoju mam nieco chłodniej, więc Maciek przestawił mi wczoraj ogrzewanie pokojowe z jedynki na dwójkę, a co mi tam,  teraz, gdy nie wydaje pieniędzy na papierosy, przynajmniej będę miała je na co wydawać, czyli na ogrzewanie.
Ciekawa jestem tylko, jakie dostanę następne rachunki za to moje elektryczne ogrzewanie, bo wczoraj któryś z rządzących ministrów   stanowczo potwierdził, że nikt z  prowadzących  gospodarstwo domowe na podwyżce elektryczności nie ucierpi. Co prawda nie umiał wytłumaczyć, na czym miałby ten brak dopłat przez prywatne osoby polegać, ale uznał to za pewnik,  czyli tak będzie i już.Ano poczekamy, zobaczymy.

Póki co miłej i spokojnej niedzieli  i ewentualnych krótkich zimowych spacerków życzę.