Wszystkim Solenizantkom i Solenizantom życzę wiele radosnych i szczęśliwych chwil. 
Już południe minęło, a jeszcze mojego blogu nie widać dzisiaj.
A to wszystko dlatego, że za mną fatalna noc.
Co prawda poszłam wczoraj jak zwykle po Szkle Kontaktowym spać i prawie natychmiast, gdy tylko zaczęłam oglądać moją „kołysankę”, czyli Rodzinę Zastępczą, zasnęłam, ale potem było już gorzej.
Budziłam się prawie co godzinę, wstawałam, łaziłam po mieszkaniu, znów się kładłam spać i znużona na następna godzinę zasypiałam,.
Do kitu z taką nocą, człowiek budzi się niewyspany i wręcz przez to wściekły.
Co prawda było nawet przez chwilkę troszkę słonka w moim pokoju, ale zaraz gdzieś ono znikło i jedyna światłość w moim mieszkaniu mogła płynąć tylko od małej lampki przy komputerze no i od światła telewizora.
Ale jak to zwykle bywa, nic ciekawego w tej telewizji nie ma do oglądania, więc moje frustracje na ten niedzielny dzionek chyba tylko rosną, a nie maleją.
Więc w związku z tym nie będę się dzisiaj politycznie udzielała, chociaż…. wczoraj Zero powiedziało coś, co nawet największe zero na świecie powiedzieć nie powinno, mianowicie, że były szef KNF Wojciech Kwaśniak jest sam sobie winny, że go bandyci napadli i pobili bo….. ich sam wcześniej rozzuchwalił.
Co najlepsze, te słowa powtórzył dzisiaj w Kawie na ławie byle Jaki.
Chamstwo i arogancja w Pisie rośnie w miarę ich spadania w dół.Co prawda, ktoś może mi tu zarzucić, że ani Zero, ani byle jaki do Pisu nie należą, ale to jest niestety ta sama chora niby prawicowa formacja, podległa jednemu wodzowi, który już pomału tę władze oddawać będzie.
Mam wrażenie, że takie ostre słowa przez Zero wypowiedziane są jego zapowiedzią o walkę o władzę w tej formacji.A będzie miał się z kim bić o tę władzę, bo w Pisie, tym już rodzimym, jest sporo takich, którzy schedę po Kaczyńskim chcą przejąć.
A pomyśleć, że tak niewiele brakowało, żeby Zero przed Trybunał Stanu kiedyś postawić, niestety przeszkodziło temu lenistwo i opieszałość kilku posłów z PO, którym nie chciało się na głosowanie w tym dniu iść. Powinni zostać teraz oni oskarżeni o przyzwolenie na dziką działalność na szkodę państwa pewnego ministra, gdyby wtedy ta ustawa przeszła, nie mielibyśmy dzisiaj tak bezczelnego Ministra Sprawiedliwości i Naczelnego Prokuratora w jednej osobie .
Inna sprawa, kto wie, jaki byłby ten inny prokurator, pewnie też Naczelnikowi podporządkowany, ale mam nadzieję, że nie był by to jednak byle Jaki, bo na stanowisko ministra sprawiedliwości zdecydowanie jest zbyt głupi. Chociaż Jarosław takich powołuje na wysokie stanowiska, głupich i spolegliwych. Minister według koncepcji Kaczyńskiego nie może być jednak zbyt mądry, bo wtedy nie udałoby się nim rządzić.
Słuchając ostatniego przemówienia Jarosława Kaczyńskiego zastanawiałam się, kogo on jeszcze chce przekonać o tej wspaniałej, pełnej demokracji idei swojej formacji. Wszystko, co się aktualnie dzieje, akuratnie dokładnie temu zaprzecza.
Wczoraj w Onecie przeczytałam bardzo obszerny artykuł pana profesora Dariusza Dutka, oskarżonego przez pana ministra Z i jego rodzinę o umyślne spowodowanie śmierci jego ojca. Kto na zdrowym umyśle może przyjąć za pewnik, że lekarz z premedytacją działa na szkodę pacjenta.
I chociaż liczne rozprawy oddaliły wniosek rodziny Zero, to ten, wykorzystując swoje stanowisko, już po objęciu władzy znów powrócił do sprawy śmierci swojego Ojca , próbując wymusić na świadkach niezgodne z prawdą zeznania i na pociągnięcie do odpowiedzialności pana profesora, któremu niestety nie udało się uratować pacjenta, gdyż w ten proces leczenia włączył się najbardziej zagrażający życiu czynnik – zawał serca.
I teraz po 11 latach pan profesor znów przeżywa gehennę pomówień i groźbę utraty całego swojego życiowego, bardzo bogatego zresztą dorobku naukowego., spowodowaną zwykłą mściwością pewnego Zera.
I podobnie działa zresztą cała pisowska machina , oparta na wykorzystywaniu stanowisk, kolesiostwu i nadmiernego bogacenia się naszym kosztem.
A co z tego wynika??
Niestety wciąż jest sporo osób ślepo wierzących , mimo, że drożyzna zjada nas coraz bardziej, a zapowiada się na jeszcze większe wydatki, przecież skądś ten rząd korzyści czerpać musi…..
Ostatnio PSL zaproponowało dobrą zmianę dla emerytów, którzy mieliby nie płacić podatków, przez to ich emerytury mogły by wzrosnąć nawet o kilkaset złotych, niestety to PIS, ta taka „wspaniała” i rzekomo pro -społeczna partia, zablokowała tę ustawę, od razu wyliczając, jakie szkody poniósłby budżet przy wprowadzeniu takiej ustawy.
A czy budżet nie ponosi szkody, gdy rząd kradnie nasze pieniądze, dając sobie lewe podwyżki, nagrody, gdy za nasze pieniądze rozbijają samochody, jeżdżą na wycieczki krajoznawcze, pod wymyślonym wcześniej pretekstem???
Oj biedny emerycie, teraz nie tylko nie będzie cię stać na lekarstwa, ale nawet na suchą bułkę ci zabraknie.
Przecież Pis sam o sobie mówią „PANY” – więc dla nich pieniędzy zabraknąć nie może.
ALE DO CZASU……..
Miało nie być o polityce, a tak jakoś znów mi wyszło, znów się nakręciłam.
Ale przecież sami wiecie (no z małym może wyjątkiem!!), że tylko prawdę piszę. Brutalną, ale jakże wszystkim nam znaną……
Ale i tak wszystkim życzę przyjemnej przynajmniej tej drugiej części niedzieli.
Do Świąt coraz bliżej…….
