a dzisiaj troszkę z przymrużeniem oka, nie może być tylko poważnie i politycznie, prawda????
jedzie pociąg z daleka,
a w pociągu Ktoś czeka,
niecierpliwi się od rana.
toć to sprawa niesłychana,
już południe będzie wnet,
a tu wpisu ciągle niet.
Wszyscy już pozasiadali,
świat w śniegowej niknie dali.
Co tu robić?, wiem Eureka –
„Krzyżówka” już na mnie czeka,.
Okulary na nos włożę,
nim dojadę nad to morze,
mózg mój troszkę pogimnastykuję
i kilka krzyżówek porozwiązuję.
Może cierpliwości mej przyjdzie nagroda,
gdy Ewa do blogu w końcu wpis swój doda.
Czy dzisiaj wspomnienia, czy też polityka ?
jaka myśl przewodnia w jej blogu dziś zakwita??
Poczytam, pomyślę, czy z tego wynika,
że warto było dodać jej punkt do licznika.
Bo wiem, że na te punkty jest łasa szalenie
i sprawdza, czy czasami ja się coś nie lenię
i czytam ja, czy inni, co tam napisała
czy upust swej radości, czy też złości dała
Bo to jest moje stwierdzenie, całkiem nie tuzinkowe,
że czytanie jej blogu jest obowiązkowe.


