rok leci po roku……

I pomyśleć, że przed nami ostatni już weekend tego roku.
Stanowczo za szybko ten rok minął.
Ale z drugiej strony, to dobrze, bo do upragnionej wiosny już coraz bliżej.
Tylko jaka ona będzie??
W ogóle jaki będzie ten cały przyszły rok?
Gdy człowiek czyta wszelakie przepowiednie, włos na głowie mu  się jeży, lepiej tym sobie jednak głowy nie zawracać,
Co będzie, to będzie.
Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna…..????
Nie, niech jednak na całym świecie wojennych rozruchów nie będzie, to i u nas w Polsce może być spokojniej, na czym pewnie nam wszystkim zależy.
A może być różnie, różniasto, wszelakie przeprowadzane sondaże są ze sobą całkowicie sprzeczne.
Ale przecież już mówiłam, wszystko przecież  zal e ż y  o d   N  A  S  !!!!  
To tylko takie moje małe przypomnienie i mała przestroga przed następnym rokiem i przed następnymi podwójnymi już wyborami.
Więcej i polityce mówić nie będę.

Wczoraj znów przyszła dla Polaków, a szczególnie dla Krakowian smutna wiadomość, zmarł Ksiądz Biskup  Tadeusz Pieronek. który cieszył się wielkim autorytetem wśród ludzi, bo nigdy nie bał się powiedzieć prawdy.
I może niektóre Jego wypowiedzi były kontrowersyjne, nie wszystkim mogły się podobać, jednakowoż w tych trudnych politycznie czasach był głosem demokracji, którą rozumiał tak, jak powinien rozumieć każdy polski ksiądz nie wmieszany w brudy polityki.
NIECH ODPOCZYWA W SPOKOJU !

A co poza tym?
Niestety pogodę mamy byle jaką, ani to zima, ani jesień, w każdym razie dzieciaczki sanną, nartami, czy tradycyjnym lepieniem bałwanów cieszyć  się nie mogą, chociaż mają czas wolny od szkoły, pewnie pozostaje im tylko buszowanie po internecie.
Może ferie będą dla nich przyjemniejsze? Oby!!!
Ach,  gdzie te czasy ze wspaniałą śnieżną zimą i wesołymi kuligami.
Panie ubierały futra, panowie kożuchy i dawaj, koniki dzwonkami pobrzękiwały wesoło, a wokoło śmiech perlisty i pokrzykiwania z oświetlonych palącymi się pochodniami płynęły.
No tak, to nie ta epoka, tamte czasy bezpowrotnie już minęły……….

Wczoraj uskuteczniłam poświąteczne pranko, oczywiście w ramach oszczędności włączyłam pralkę dopiero po 22, gdy jest tańszy prąd, a co, oszczędzać trzeba, zwłaszcza, gdy się takie bajońskie sumy za energię już płaci, a co będzie później, strach pomyśleć.
Bo kiedyś ta energia elektryczna musi i tak podrożeć, pomimo, że dzisiejszy rząd nam bajki jakieś na ten temat opowiada.
Ważne jest tylko kiedy i o ile ta energia podskoczy, bo i tak już teraz ciężko mi co miesiąc opłacać elektryczne ogrzewanie, a według prognoz rządowych miesięczne ogrzewanie będzie mnie kosztowało omalże pół mojej emerytury, a co dalej?
Trzeba jeszcze coś zjeść, w coś  siebie odziać, a życie to nie tylko jedzenie i spanie, trzeba od czasu do czasu jakieś przynajmniej małe przyjemności sobie robić.
Właśnie wczoraj kupiłam sobie taki malutki stolik pod mój laptop, żeby nie musiał stać, jak dotychczas przy łóżku na stołeczku.
Lubię sobie wieczorem coś na laptopie oglądnąć leżąc własnie już w łóżku, a duży komputer mam niestety od mojego spanka w zbyt dużej odległości.
Mam nadzieję, że namówię moją Złotą Rączkę Maciusia do zmontowania tego niewielkiego stolika, bo niestety trzeba to zrobić samemu, a ja nie
potrafię 😦

Mam w planie jeszcze dwie inne „inwestycje” mianowicie muszę zmienić swoje łoże, bo to stare jest już bardzo zużyte.  Dostałam od Magdy link do dużego, nadmuchiwanego materaca – łoża, jest wysoki prawie jak łóżko, więc nie powinno być problemów ze wstawaniem z niego, a różnie to rano bywa, gdy mam zastane (pewnie ze starości) kolanka i biodra.
No i koniecznie muszę wymienić twardy dysk w starym komputerze, bo ten jest już bardzo zużyty i coraz wolniej chodzi. co raz częściej  szwankuje i się wiesza.
A może znów będę mogła popracować na przykład  w jakimś punkcie wyborczym i zarobię sobie wtedy  na nowy komputer? Tylko na to muszę jeszcze kilka miesięcy niestety  poczekać.
Czyli mogę śmiało napisać, byle do wiosny, byle do wyborów……..

No to czego wszystkim życzyć w ten ostatni weekend roku 2018?
Abyśmy wszyscy zdrowi  radośnie w ten Nowy Rok wkroczyli o oby był on szczęśliwszy niż ten obecny.

A na piątkowe godziny życzę odpoczynku i mile spędzonych chwil.