
Dzisiaj krótko i na temat, nie ma rano czasu na rozpisywanie, bo trzeba się ubrać, umalować, dopiąć walizkę i…… w drogę
WRESZCIE SIĘ DOCZEKAŁAM !!!!!.
Już wszyscy, którzy czytają ten blog wiedzą, gdzie jadę.
Oczywiście do Wisły do sanatorium Jubilat. Będę się tam kurowała i będę odpoczywała.
Ale spokojnie, baletów nie przewiduję, zwłaszcza, że akurat trwa Wielki Tydzień.
Za to planuję sporo na świeżym powietrzu przebywać, by cały ten krakowski smog z płuc pousuwać, a jeżeli mój kręgosłup i nóżki pozwolą, zrobić trochę spacerków.
Ale od razu mówię, na żadne wypady górskie się nie piszę!!!
Czyli nic na siłę.
To ma być wypoczynek, a nie mordęga!!!!
Wczoraj oglądałam starą wersje filmu 1959 roku ” Awantura o Basię” i tam Babcia Tańska wciąż z oburzeniem powtarzała: „przecież ja mam 70 lat”
Ja co prawda 70 lat będę miała dopiero za rok, ale wcale nie czuję się w związku z tym taka nieporadna.
Oj nie, babcia zdecydowanie nie była nieporadna, ona po prostu zawsze sobie wynajdowała wytłumaczenie, jeżeli coś się działo nie po jej myśli, właśnie wiekiem swoim się tłumacząc.
Jakie to wygodne, może i ja tak zacznę mówić? Ale to dopiero za rok.
Wczoraj ze zgrozą przeczytałam, że gdyby dzisiaj były wybory do Parlamentu Pis wygrałby z wielką przewagą pozwalając na samodzielne rządy.
Ludzie, oszaleliście?
Kiedyś wszyscy, a szczególnie PIS był oburzony, gdy Tusk usiłował robić jakieś manipulacje przy pieniądzach z OFE.
Zgadzam się, to nie była całkiem czysta kalkulacja, chodziło w pewnym sensie o zabezpieczenie budżetu, ale wtedy była całkiem inna sytuacja, wtedy niestety panował ogólny krach w Europie, ale teraz, gdy jest świetna koniunktura, czym PIS szczególnie się cieszy to PIS sięga po pieniądze z OFE, dając dziwne propozycje, że te pieniądze mogą być przeniesione na osobiste konta , jeżeli zostanie pobrana opłata 15 procent z konta każdego, kto na takie zmiany się zgodzi. Jeżeli zgodzi się, w przyszłości (a kto to zagwarantuje???) nie będzie za to płacił podatków od emerytury.
Chwila, moment, po iluś tam latach na pewno nie będzie już Pisu przy sterach i wcale nie jest pewne, że jednak nowy rząd emerytur nie będzie opodatkowywał, tym bardziej, że już teraz są takie propozycje, ponieważ emerytom pobiorą się teraz podatki od sum już kiedyś przez nich opodatkowanych, więc jest to jawna niesprawiedliwość.
Ale teraz okazało się, że nie ma już pieniędzy na obiecaną piątkę Kaczyńskiego i rząd bezczelnie sięga po nasze pieniądze, by te „kacze rewelacje” opłacić.
Ale nasz oszukują na każdym krok, ale nas okradają na każdym kroku, ludzie, dlaczego dajecie się tak robić w bambuko i popieracie tych jawnych złodziei??????
Naprawdę jesteście tacy krótkowzroczni????
Miało być krótko, ale nie mogłam się jednak tą wiadomością nie podzielić, bo gdy o tym wczoraj przeczytałam, cała ze złości zaczęłam się trząść.
Wczorajszy dzień też przyniósł bardzo w sumie tragiczna wiadomość o pożarze katedry Notre Dame w Paryżu, to straszna strata dla Francji i całej Europy, bo to jest jedna z najstarszych i najbardziej wspaniałych budynków sakralnych, znany na całym świecie. Pożar rozpoczął się od dachu budynku, gdzie przeprowadzany był akurat remont, niestety ogień ogarnął potem coraz większą powierzchnię i z każdym momentem akcja stawała się coraz bardziej dramatyczna.
Walka o ocalenie Katedry Notre Dame trwała całą noc, na szczęście budynek się nie zawalił, trochę cennych zabytków i relikwii w tym Koronę Cierniową zostały wyniesione i dzięki temu ocalałe, jednak rozmiary strat nie są jeszcze dokładnie oszacowane, na pewno są ogromne.
Już w tej chwili trwa zbiórka na odrestaurowanie tego zabytku, a jeden z milionerów przeznaczył 100 mionów euro na odnowę Katedry.
To, co się stało w Paryżu położyło się ogromnym smutkiem nie tylko dla Paryża, nie tylko dla Franci i Europy, cały świat niósł olbrzymią stratę – symbol naszej wielkiej wspólnoty, bo chociaż wiele nas dzieli, tak wielkie dzieło, jakim była Katedra zawsze było częścią każdego z nas. Wielki żal.
Teraz jest godzina 5 rano, nie wiem dokładnie, czy ta tragedia została w Paryżu ugaszona, mam nadzieję, ze jednak wiele cennych i niepowtarzalnych dzieł zabytków udało się ratować.
No to życzę wszystkim wspaniałego wtorku.Ja jeszcze muszę dokończyć pakowanie (coś się chyba jeszcze w tej przepaścistej walizie zmieści???), zamknąć walizę. , zrobić się na bóstwo i….. ADIEU !
DO ZOBACZENIA!!!!